W katastrofie śmigłowca w Rio de Janeiro zginęło czterech policjantów. Funkcjonariusze przelatywali nad dzielnicą, w której panuje skrajna bieda. Maszyna została zestrzelona najprawdopodobniej przez jeden z tamtejszych gangów.
BBC informuje, że załoga maszyny wspierała policyjną operację przeciwko gangom.
Na zmieszczonym w internecie wideo najpierw słychać strzały, po czym widać jak śmigłowiec spada na ziemię.
Policja bada wrak, aby ustalić przyczynę katastrofy.
To nie pierwsze tego typu zdarzenie w mieście, które było gospodarzem tegorocznych Igrzysk Olimpijskich. W 2009 roku handlarze narkotykami ostrzelali tam policyjny śmigłowiec, który runął na boisko do piłki nożnej. Zginęło wówczas dwóch pilotów.
Tylko do końca września 2016 roku w Rio odnotowano 3 649 morderstw, to wzrost aż o 18 proc. w stosunku do ubiegłego roku.
Źródło: BBC
