ŚwiatDoniecki partyzant

Doniecki partyzant

Ołeksandr Demidow przyjął na potrzeby partyzanckiej działalności pseudonim Sasza Wołkow
Ołeksandr Demidow przyjął na potrzeby partyzanckiej działalności pseudonim Sasza Wołkow / Źródło: Archiwum Saszy Wołkowa
Dodano 17
"Sasza Wołkow" zorganizował antyrosyjskie podziemie w okupowanym Doniecku. Torturowany przez separatystów, ledwo uszedł z życiem. Dołączył do radykalnego ruchu azowskiego i walczył dalej. Za ostry sprzeciw wobec idei pojednania z wrogiem trafił pod ukraiński sąd.

Noc z 9 na 10 marca 2014 r. Plac Lenina w centrum Doniecka. Dwa dni wcześniej prorosyjscy aktywiści zajęli budynek administracji obwodu i rady miasta. Niebawem po przeprowadzonym pod lufami automatów „referendum” powołana do życia przez separatystów Doniecka Republika Ludowa miała ogłosić swoją suwerenność. Tej nocy losy miasta nie były jeszcze przesądzone. Na placu, wokół pomnika Lenina, powstało miasteczko namiotowe zwolenników opcji rosyjskiej. Bronili „wodza rewolucji” przed agresją ukraińskich patriotów. W końcu Lenin to personifikacja rosyjskiej dominacji i sowieckiej przeszłości, a burzenie jego pomników (tzw. leninopad) stało się po Majdanie symboliczną praktyką odcięcia się od dominacji Moskwy.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 36/2020
Cały artykuł dostępny jest w 36/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 17
  • Cały czas ten komentarz jest kasowany !!! IP
    Treść została usunięta
    Dodaj odpowiedź 10 5
      Odpowiedzi: 1
    • 12345 MAJKA IP
      A tymczasem Zielone Ludziki są już w Polsce.
      Łatwo ich poznać.
      Wiek ok 30 lat.
      Niektórzy mają charakterystyczne tatuaże.
      Chodzą parami.
      Wysportowana sylwetka.
      Plecaki.
      Dodaj odpowiedź 10 7
        Odpowiedzi: 1
      • 12345 MAJKA IP
        Treść została usunięta
        Dodaj odpowiedź 9 5
          Odpowiedzi: 1
        • zielony IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 8 5
            Odpowiedzi: 1
          • jajaraca IP
            Super! Brawo panie Pieczyński! A kiedy pochwalny artykuł o jakimś dzielnym ukraińskim partyzancie wyrzynającym Lachów na Podkarpaciu? Trzeba jakoś inspirować rodaków, inaczej Przemyśl nigdy nie wróci do macierzy:)))
            Dodaj odpowiedź 16 13
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także