Ameryka Bidena będzie jak tęczowy taran

Ameryka Bidena będzie jak tęczowy taran

Dodano: 
Prof. Marek Jan Chodakiewicz
Prof. Marek Jan Chodakiewicz Źródło: PAP / Rafał Guz
Z prof. Markiem Janem Chodakiewiczem, politologiem, historykiem i sowietologiem rozmawia Jacek Przybylski.

Jacek Przybylski: Wierzy pan w teorie Donalda Trumpa o sfałszowanych i "ukradzionych" wyborach oraz w to, że dzięki złożonym w sądach pozwom wybory prezydenckie w USA ostatecznie wygra jednak obecny gospodarz Białego Domu?

prof. Marek Jan Chodakiewicz: To nie jest sprawa wiary, to jest sprawa wiedzy. Na razie takiej nie posiadam, bo nie badałem sprawy osobiście. Obserwuję tylko napływające wieści i widzę, że pewne sprawy nie są możliwe statystycznie, np. odnajdywane głosy w Michigan czy Pensylwanii, które są rzekomo prawie wyłącznie oddawane na Joe Bidena. Poza tym wiem, że w historii USA zdarzały się wyborcze oszustwa: Tammany Hall w drugiej połowie XIX w. w Nowym Jorku, The Pendergast Machine w pierwszej połowie XX w. w Kansas City czy Daly Boys w Chicago w drugiej połowie ubiegłego stulecia – to wszystko opierało się na masowym oszukiwaniu podczas wyborów i przekupywaniu wyborców. Mówiono nawet: "Vote early, vote often", czyli "głosuj wcześnie, głosuj często". Zasada jest taka, że jeśli współzawodnicy idą łeb w łeb, to można się spodziewać, że obie strony starają się sobie pomóc, w tym także próbując oszukiwać. Jedna strona może to robić bardziej skutecznie. Czyli na podstawie obserwacji sytuacji obecnej i wiedzy historycznej można założyć, że oszustwa się w USA zdarzają. Kilka lat temu pisałem o zagrożeniach fałszerstwami przy użyciu elektronicznych maszyn do głosowania. Do tego teraz trzeba dodać internetowe i inne możliwości komputerowe. Czy z tego wszystkiego wyjdzie tak masowe oszustwo, że zwycięzcą okaże się Donald Trump, tego doprawdy nie wiem. Dochodzenie dopiero się zaczęło.

Cały wywiad dostępny jest w 47/2020 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Rozmawiał: Jacek Przybylski
Czytaj także