Świat"Polska dobiła swoją reputację atakiem na Rosję"

"Polska dobiła swoją reputację atakiem na Rosję"

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / SERGEI CHIRIKOV
Dodano 227
JAK NAS PISZĄ NA WSCHODZIE | "Aspiracje polskich konserwatystów, by zrobić z Polski moralnego lidera Europy, który odbuduje tradycyjne wartości i wróci do chrześcijańskich korzeni, w Europie Zachodniej postrzegane są jak brednie wiejskiego głupka" – pisze Aleksandr Nosowicz z portalu Rubaltic.ru.

Publicysta odniósł się do niedawnej wypowiedzi Stanisława Żaryna. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych stwierdził, że Rosja próbuje osłabiać wizerunek Polski na arenie międzynarodowej, wykorzystując kłamstwa i manipulacje, akcentując w swoim przekazie problemy Warszawy w relacjach z zachodnimi partnerami. Zdaniem Nosowicza, tym samym Żaryn pośrednio przyznaje ten wstydliwy fakt, że reputacja Polski w Europie jest naruszona. Rosyjski komentator twierdzi, że fakt ten wstydliwy jest dla obu stron sporu politycznego nad Wisłą, na dwa różne sposoby. „Polscy liberałowie cierpią z powodu naruszenia za rządów PiS wizerunku Polski jako przykładu idealnego wprowadzenia w życie zachodnich, demokratycznych standardów na obszarze postkomunistycznym” – pisze. I przypomina o permanentnych groźbach Brukseli obcięcia dotacji z powodu problemów z praworządnością. Przytacza też słowa Joe Bidena, który postawił Polskę w jednym rzędzie z Białorusią. „Odwieczna misja niesienia światła demokracji na Wschód, nie znajduje zrozumienia na Zachodzie” – pisze, Inny problem, zdaniem autora, mają konserwatyści. „Ich aspiracj”e, by zrobić z Polski moralnego lidera Europy, który odbuduje tradycyjne wartości i wróci do chrześcijańskich korzeni, w Europie Zachodniej postrzegane są jak brednie wiejskiego głupka” – pisze. Polski mesjanizm nie jest z tej perspektywy traktowany poważnie. „Najbardziej wyraziste ideologiczne pomysły ekipy Kaczyńskiego postrzegane są w Europie nie jak przykład nowej, moralnej polityki, ale jak objaw średniowiecznej dzikości” – twierdzi Nosowicz. Jako przykład podaje wyrok TK ws. aborcji, jego zdaniem równie skandaliczny co nowelizacja ustawy o IPN.

„Ostatnie, co zostało polskim władzom, by dobić reputację Polski, to ogłosić, że jej reputację niszczy Rosja. I to właśnie Warszawa zrobiła” – pisze Nosowicz. I przytacza wypowiedź rzeczniczki rosyjskiego MSZ: „Jeśli martwicie się o obraz Polski na arenie międzynarodowej, to znajdźcie i ukarzcie tych, którzy zniszczyli znajdujące się na terenie Polski groby i pomniki żołnierzy Armii Czerwonej, którzy wyzwolili Europę od faszyzmu. Chętnie będę opowiadać o tym na swoich briefingach zamiast praktycznie cotygodniowych apeli do Warszawy o wypełnianie swoich zobowiązań ws. miejsc pamięci” – powiedziała Maria Zacharowa, odpowiadając Żarynowi. „W tej odpowiedzi znajdziemy całe sedno relacji polsko-rosyjskich ostatnich lat. Przecież Moskwie, inaczej niż Zachodowi, w ogóle nie przeszkadzała obrona wartości chrześcijańskich, głoszona przez Warszawę. Jedyne, co Rosji przeszkadzało, to burzenie sowieckich pomników” – twierdzi Nosowicz. Sam sobie w ten sposób zaprzecza – wcześniej bowiem krytykował antyaborcyjny wyrok TK i sam go nazwał „średniowiecznym”. Prawo aborcyjne jest zresztą w Rosji o wiele bardziej liberalne niż w Polsce, wbrew moralizatorskim zapewnieniom Moskwy o tym, że strzeże ona jakoby chrześcijańskich wartości. „Wojna z sowieckimi pomnikami doprowadziła do tego, że na aspiracje Warszawy do roli moralnego lidera Moskwa patrzy z takim samym lekceważeniem, jak Europa” – konkluduje Aleksandr Nosowicz.

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 227
  • Nachlane IP
    Denaturaty z ZSRR
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • olo707 IP
      Rosjanie szczekają? Znaczy idziemy w dobrym kierunku
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • yogi babu brawo jasiu IP
        Amerykańscy wojskowi i eksperci otwarcie przyznają, że obecnie Stany Zjednoczone są bezradne w obliczu zagrożenia ze strony broni hipersonicznej, a Rosja i Chiny wyprzedziły pod tym względem USA. Doniesienia te wywołują obawy wśród amerykańskich kongresmenów. W tle całej sprawy – duże pieniądze.
        Według “Asia Times” i “The National Interest”, establishment amerykańskiego sektora obrony wciąż bije na alarm w sprawie, ich zdaniem, rosnącego zagrożenia ze strony Rosji i Chin. Chodzi m.in. o deklaracje i doniesienia ws. rozwijania przez te kraje broni hipersonicznej. Szczególnie po wypowiedziach prezydenta Rosji Władimira Putina, który ogłosił, że Rosjanie posiadają już własną wersję pocisków hipersonicznych, a także specjalny system, który czyni rosyjskie rakiety balistyczne niewrażliwymi na zachodnie systemy przeciwrakietowe.
        Ostrzeżenia w tej sprawie, według wspomnianych mediów, wywołują obawy wśród członków Kongresu USA. Dotyczą one przede wszystkim pocisków hipersonicznych.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Jimy Yonderbrack IP
          W tym tekście Rosjanina jest bardzo dużo prawdy. Niestety...
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • ja.Pan.ruskich psów IP
            Buchachacha :
            youtube
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także