Ławrow podczas pobytu na Bali kierował delegacją Federacji Rosyjskiej na szczycie G20 w zastępstwie prezydenta Władimira Putina.
Kremlowskie media podały, że przedstawiciele Rosji w Indonezji opuścili posiedzenie "zgodnie z planem". Jednak oficjalne spotkania potrwają do środy, 16 listopada. Niektórzy komentatorzy piszą o "ucieczce" Ławrowa z Bali. Co więcej, łączą tę informację z masowym rosyjskim ostrzałem.
Ławrow zabrał głos na szczycie G20
Obecni na szczycie G20 przywódcy światowi nie zbojkotowali przemówienia ministra spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej. Mimo że Siergiej Ławrow mówił między innymi o "neonazistach" na Ukrainie. Media zwróciły uwagę na to, iż szef dyplomacji Rosji pozostał w sali obrad, gdy (w formie online) występował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Ławrow reprezentował swój kraj na spotkaniu G20 po tym, jak Rosja stwierdziła, że Putin jest "zbyt zajęty", aby uczestniczyć w szczycie, który odbywa się na indonezyjskiej wyspie Bali.
Apel Wołodymyra Zełenskiego
Podczas wtorkowego przemówienia w formie zdalnej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do uczestników szczytu G20 w Indonezji z apelem o powstrzymanie działań zbrojnych wojsk Federacji Rosyjskiej na ukraińskim terytorium państwowym, które trwają od 24 lutego tego roku.
– Nie pozwolimy Rosji czekać i gromadzić sił. Jestem przekonany, że teraz jest czas, kiedy wojna musi i może zostać zatrzymana – podkreślał w wypowiedzi przywódca Ukrainy. Polityk tłumaczył także, że aby zakończyć wojnę, Rosja musi wycofać swoje regularne siły wojskowe z poszczególnych ukraińskich terenów, a także zapłacić odszkodowania za szkody i potwierdzić integralność terytorialną Ukrainy. W związku z tym, Zełenski zaproponował 10-punktową "formułę pokoju".
Czytaj też:
Rosja wykluczona z G20? Chiny zabrały głosCzytaj też:
Rosja odpowiada Zełenskiemu. Padły mocne słowa
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
