"Potajemne dostawy amunicji i paliwa". Media: Na początku wojny Ukraina otrzymała nieoczekiwaną pomoc

"Potajemne dostawy amunicji i paliwa". Media: Na początku wojny Ukraina otrzymała nieoczekiwaną pomoc

Dodano: 
Flaga Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne
Flaga Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP
"Die Welt" pisze o nieoczekiwanej pomocy ze strony Bułgarii, która umożliwiła Ukrainie przetrwanie pierwszych tygodni wojny.

Bułgaria potajemnie dostarczała Ukrainie paliwo i komponenty do broni typu radzieckiego. Dostawy te były utrzymywane w tajemnicy, aby nie zostały zakłócone przez prorosyjskich polityków w bułgarskim rządzie, donosi niemiecki "Die Welt".

Bułgarska pomoc

W publikacji odnotowano, że w pierwszych miesiącach rosyjskiej inwazji armia ukraińska odczuwała dotkliwy brak paliwa i amunicji do broni z czasów radzieckich. Z pomocą przyszła Bułgaria. Ze względu na prorosyjską orientację znacznej części bułgarskich elit Sofia demonstrowała stanowisko, że nie uzbraja Ukrainy. Była to jednak „zasłona dymna”.

Na podstawie wywiadów z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kulebą, byłym premierem Bułgarii Kyryllem Petkowem i jego ministrem finansów Assenem Wasilewem, dziennikarze stworzyli „obraz tego, jak Bułgaria interweniowała” w początkowej fazie wojny. Bułgarski rząd dzięki pośrednikom pomógł Kijowowi dostarczając krytycznie potrzebną broń i amunicję oraz olej napędowy do pojazdów wojskowych.

Według dziennikarzy bułgarski rząd nie zawarł umów międzyrządowych z Ukrainą, organizując dostawy za pośrednictwem firm pośredniczących w Bułgarii i za granicą. Towary wojskowe trafiały do Rumunii, na Węgry i do Polski, a stamtąd na Ukrainę.

– Według naszych szacunków około jedna trzecia amunicji potrzebnej armii ukraińskiej na wczesnym etapie wojny pochodziła z Bułgarii – powiedział Pietkow. Według Wasylewa olej napędowy wysłany przez Bułgarię na Ukrainę pochodził z przerobu rosyjskiej ropy naftowej w zakładach Lukoil w Bułgarii.

– Bułgaria stała się jednym z największych eksporterów oleju napędowego na Ukrainę i czasami pokrywała 40 procent potrzeb tego kraju – powiedział były minister finansów Bułgarii.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmitro Kułeba potwierdził te dane, zauważając, że bez pomocy Bułgarii Rosjanie zdobyliby więcej wiosek i miasteczek, „zabiliby, torturowali i zgwałcili” więcej Ukraińców.

Czytaj też:
"Podżegacze wojenni". Prezydent Bułgarii wściekły po decyzji parlamentarzystów


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Die Welt
Czytaj także