Do poufnego raportu na ten temat dotrał dziennik "The Times".
Rodzina, która zaopiekowała się dzieckiem wyznaje muzułamańskie wartości, matka nosi nikab i nie kryje swoich uprzedzeń do europejskich kobiet, które nazywa głupimi i alkoholiczkami.
Wcześniej dziewczynka również była pod opieką rodziny muzułmańskiej, w której zmuszano anglojęzyczne dzieci do posługiwania się językiem arabskim.
Dziewczynka żaliła się swojej biologicznej matce, że nie może nosić krzyżyka i jeść wieprzowiny, a nowa rodzina uważa Boże Narodzenie za "głupotę".
Urzędnicy nie potrafią wytłumaczyć, dlaczego umieścili dziecko w rodzinie odmiennej kulturowo, pomimo sprzeciwu biologicznej matki. W brytyjskiej ustawie "The Children Act" z 1989 roku jest zapis, który mówi, że władze "powinny uwzględniać różne grupy rasowe, do których należą dzieci w trudnej sytuacji rodzinnej na podległym im obszarze".
