Stacja TVP Info wydała komunikat, w którym odniosła się do zarzutów o brak pluralizmu w jej programach publicystycznych. Podkreślono w nim, że politycy PiS oraz współpracownicy prezydenta Nawrockiego regularnie otrzymują zaproszenia na antenę, jednak nie decydują się z nich skorzystać.
TVP Info zabiera głos
W wydanym oświadczeniu podkreślono, że "obowiązkiem Telewizji Publicznej jest rzetelne informowanie i ukazywanie pełnej różnorodności wydarzeń, a także prezentowanie pełnego spektrum głosów obecnych w debacie publicznej, w szczególności w audycjach informacyjnych i publicystycznych”. Kierownictwu stacji zależy na tym, aby widzowie mieli możliwość zapoznania się z pełnym przekrojem poglądów reprezentowanych przez partie polityczne w Polsce, także "z uwzględnieniem opozycji".
Dalej czytamy, że TVP Info zebrała zaproszenia wystosowane do polityków PiS i Kancelarii Prezydenta do udziału w programie "Pytanie Dnia". Jak się okazało, większość z nich została odrzucona.
"Od listopada do dziś, do 109 wydań »Pytania Dnia« gdzie przewidywaliśmy obecność polityków, wystosowaliśmy 25 zaproszeń – prawie 1/5 dostępnego w tej audycji czasu antenowego chcieliśmy przeznaczyć, aby głos zabrali przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości czy Kancelarii Prezydenta RP. W zdecydowanej większości były to zaproszenia odrzucane” – informuje w komunikacie TAI.
Miażdżący raport
W okresie od 29 września – 4 listopada 2025 KRRiT analizowała 30 odcinków programów ukazujących się na antenach TVP Info oraz TVP3. Chodzi o "Bez trybu", "Niebezpieczne związki", "Co ludzie powiedzą?", "Bez retuszu" czy "Kontrapunkt". Z opracowanego raportu wyłania się przygnębiający obraz kondycji mediów publicznych. Aż 71 proc. badanych treści było negatywnie nacechowanych wobec opozycji.
Czytaj też:
Kontrowersyjny program gwiazdy TVP. Są wynikiCzytaj też:
"Kto jest winny?". Starcie Dobrosz-Oracz z posłem PiS
