"Tam, gdzie nie można dokonać jednoznacznego przyporządkowania płci człowieka, nie może on być zmuszany przez przepisy prawne lub społeczne zwyczaje, by określić swoją płeć wbrew temu, czym się czuje i deklarować coś, co do niego nie pasuje" – cytuje rzecznika niemieckiego episkopatu Deutsche Welle.
Kopp uważa, że "dokonanie pozytywnego przyporządkowania jest lepsze niż zrezygnowanie z możliwości zadeklarowania swojej płci" i w tym kontekście wyrok niemieckiego TK jest zrozumiały. Jak pisze DW, takich osób, które mają zarówno męskie jak i żeńskie cechy płciowe, jest w Niemczech od 80 do 120 tys.
8 listopada Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe orzekł, że niemieckie urzędy muszą zapewnić obywatelom możliwość rejestrowania trzeciej, obok męskiej i żeńskiej, płci. Zmiany w przepisach i formularzach TK nakazał wprowadzić do końca 2018 roku. Obok opcji: płeć „męska” i "żeńska" pojawi się tam trzecia – "inter" lub "różna".
Czytaj też:
Niemcy: Urzędy muszą umożliwić rejestrację trzeciej płci
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
