Zjawiska nadprzyrodzone. Watykan wydał nowe wytyczne

Zjawiska nadprzyrodzone. Watykan wydał nowe wytyczne

Dodano: 
Kardynał Victor Manuel Fernandez
Kardynał Victor Manuel Fernandez Źródło:PAP/EPA
Przewodnikiem pozwalającym rozeznać nietypowe sytuacje, które mogą wydarzyć się we wspólnocie chrześcijańskiej nazwał kard. Victor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary wydane dziś przez nią "Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych”.

Podczas prezentacji tego dokumentu w Watykanie, argentyński purpurat wskazał, że "Kościół pozostawia wiernym swobodę zwracania lub nie zwracania uwagi na te zjawiska”. Zaznaczył, że sprawy te może rozstrzygać proboszcz lub biskup. Ale "czasami może wystąpić zjawisko, które nie ustaje”, i które "zaczyna przyciągać uwagę wielu osób”.

– Nie można wykluczyć, że istnieją pozytywne aspekty: zjawisko może przynieść wiele dobrego, pobudzić do zmiany życia, egoistyczne osoby stają się wielkoduszne, ofiary uzależnienia są od niego uwolnione, rozdarte rodziny się jednają, zranione osoby odnajdują pokój i nadzieję. Jak nie podziwiać piękna Lourdes, trzeźwej i głębokiej pobożności, którą można odczuć w Fatimie, czułej pobożności w Guadalupe? – pytał retorycznie kardynał.

Potrzeba rozeznania

Zwrócił jednak uwagę, że "czasami zdarza się, iż nie wszystko jest czarne lub białe”. – Często możliwe działanie Boga miesza się z ludzkimi pragnieniami, fantazjami, działaniami. Dlatego konieczne jest dokonanie rozróżnienia: rozeznania, oczyszczenia tego, co wprowadza zamieszanie i ocalenia tego, co jest dobre i sprawia dobro – wskazał. Stąd potrzebne są: "reinterpretacja wydarzenia, jeśli jest ono postrzegane jako pozytywne, w świetle Ewangelii i wzbogacenie go historycznym pięknem duchowości”. W innych przypadkach natomiast występują "poważne błędy, manipulacje, niejasne punkty, które zalecają zakaz”. Przyznanie "nihil obstat” – wyjaśnił prefekt Dykasterii – "oznacza stwierdzenie, że nie ma nic sprzecznego z wiarą i moralnością i można przyjąć z roztropnością to zjawisko, nawet jeśli nie jest się do tego zobowiązanym”.

Pytany o kwestię domniemanych objawień w Medziugoriu, kard. Fernández zaznaczył, że badanie tego zjawiska nie zostało jeszcze zakończone, ale dzięki nowym zasadom "łatwiej będzie dojść do roztropnego wniosku, jak w wielu innych przypadkach”.

Pobożność ludowa

Przypomniał, że "w wielu przypadkach zjawiska rozwinęły się prawidłowo i normalnie”. W większości sanktuariów licznie uczęszczanych przez wiernych, które zrodziły się z podobnych doświadczeń, "nigdy nie było deklaracji ze strony biskupów ani dykasterii”. Rozwijały się one jako miejsca pobożności ludowej. Tak więc, aby jakieś "zjawisko mogło wzrastać pod wpływem Ducha, nie potrzeba deklaracji” o jego nadprzyrodzonym charakterze, wyjaśnił kard. Fernández.

Przyznał jednocześnie, że jakieś "zjawisko może być dobre na początku, ale w późniejszym etapie wywoływać problemy”. Należy wtedy przestudiować ten przypadek w oparciu o nowe normy.

Uczestnicząca w konferencji prasowej siostra Daniela Dal Gaudio, dyrektorka Międzynarodowego Obserwatorium Objawień Maryjnych i Zjawisk Mistycznych, działającego w ramach Papieskiej Międzynarodowej Akademii Maryjnej wyjaśniła, że w dziejach Kościoła ogłoszono bardzo niewiele deklaracji o nadprzyrodzonym charakterze jakiegoś zjawiska i robiono to po długoletnich badaniach. Zauważyła również, że objawienia prywatne są pomocą w przeżywaniu objawienia publicznego.

Czytaj też:
"Nie ma co do tego wątpliwości". Watykan zabrał głos w sprawie homoseksualistów
Czytaj też:
"Zidentyfikowano różnice". Watykan próbuje zażegnać spór z niemieckimi biskupami

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: KAI
Czytaj także