ŚwiatWłosi nie przyjęli statku z imigrantami. Rośnie napięcie na linii Rzym-Paryż

Włosi nie przyjęli statku z imigrantami. Rośnie napięcie na linii Rzym-Paryż

Premier Włoch Giuseppe Conte
Premier Włoch Giuseppe Conte / Źródło: PAP / ALESSANDRO DI MEO
Dodano 85
"To cyniczne i nieodpowiedzialne" – skomentował działania włoskich władz wobec ponad 600 imigrantów, prezydent Francji Emmanuel Macron. W efekcie, najpierw odwołano wczorajszą wizytę ministra finansów Giovanni Tria w Paryżu, a następnie także planowaną na jutro wizytę premiera Giuseppe Conte.

Po tym jak w poniedziałek włoskie władze odmówiły przyjęcia ponad 600 imigrantów znajdujących się na statku "Aquarius", na władze w Rzymie spadła fala krytyki. "To cyniczne i nieodpowiedzialne" – skomentował działania Włoch, prezydent Francji Emmanuel Macron.

Włochy nie przyjęły statku z imigrantami

W niedzielę i poniedziałek, przyjęcia statku z ponad 600 osobami na pokładzie odmówiły Włochy i Malta. Na pokładzie statku "Aquarius" przebywała ponad setka osób, w tym dzieci oraz kobiety w ciąży. Po wielu godzinach dyplomatycznych "przepychanek", migrantów przyjęła Hiszpania.

Statek ratunkowy "Aquarius" przewożący 629 migrantów utknął na Morzu Śródziemnym po tym, jak minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini nie wyraził zgody na dokowanie. "Ratowanie życia to obowiązek, robienie z Włoch wielkiego obozu dla imigrantów nie" – tłumaczył polityk. Przyjęcia imigrantów odmówiła też Malta, której władze argumentowały, że statek znajduje się bliżej Włoch i to władze w Rzymie powinny zająć się uchodźcami.

Dzisiaj decyzję o przyjęciu 629 osób ogłosił w poniedziałek nowy premier Hiszpanii Pedro Sánchez. Polityk poinformował, że chce w ten sposób zapobiec humanitarnej katastrofie, szczególnie, że wśród uratowanych są dzieci i kobiety w ciąży.

Decyzja Włoch spotkała się z falą krytyki, m.in. ze strony prezydenta Francji, który określił ją jako "cyniczną i nieodpowiedzialną". W efekcie, włoskie władze zdecydowały się najpierw odwołać wczorajszą wizytę ministra finansów Giovanni Tria w Paryżu, a następnie także planowaną na piątek wizytę premiera Giuseppe Conte.

Czytaj także:
Nikt nie chce przyjąć statku z migrantami. Ponad 600 osób na pokładzie

/ Źródło: BBC / TOK FM

Czytaj także

 85
  • Tomek IP
    Widzicie PiSiory?
    Tak się powinno reagować na potwarz ze strony władz innego kraju.
    Odwetem politycznym, a nie wypinaniem tyłka.
    Dodaj odpowiedź 6 1
      Odpowiedzi: 0
    • Maryla IP
      Lament podniosły też środowiska LGBT,
      z uwagi na potencjalną statystycznie obecność
      "biednych i ślicznych " homoseksualistów na statku.

      Poza tym lobbing LGBT żąda rozstawienia tęczowych flag na plaży
      i rozsypywanie ulotek reklamujących seksualny clubing.
      Dodaj odpowiedź 12 1
        Odpowiedzi: 0
      • qwerty IP
        "To cyniczne i nieodpowiedzialne" powiedzieli francuzi, którzy mają jeden z największych problemów z imigracją :/
        Dodaj odpowiedź 27 0
          Odpowiedzi: 0
        • Marsylia czeka IP
          Dlaczego Makron nie przyjmie statku w Marsylii, tylko domaga się przyjęcia pani Włoch.
          Dodaj odpowiedź 40 0
            Odpowiedzi: 0
          • Lester IP
            Do @"Popieram ONR", IP 82.2, Zwoleń, dzisiaj 07:00 i  9.30:
            Piszesz, że jako chrześcijanin, bronisz każdego życia poczętego? W tym 7 kobiet w ciąży ze statku z emigrantami na morzu śródziemnym.

            Miesza ci się wszystko, a zwłaszcza obrona życia poczętego z prawem do obrony twojego życia w Europie przed nawałą islamską.
            Nie wiem, ile masz lat, ale myślisz jak 17-latek.

            Sam siebie broń przed przyjazdem kobiety w ciąży, na której przyjazd złożyła się i zapłaciła mafii połowa rodzinnej wsi, a która jak już tu się znajdzie, to legalnie ściągnie do Europy rodzinę swoją wraz z kuzynami, rodziny i kuzynów domniemanych ojców - w sumie 160 osób.

            A w rezultacie za kilka lat twój syn będzie się bał wyjść wieczorem na ulicę w Poznaniu, czy Gdańsku.
            Dodaj odpowiedź 45 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także