Zapadł wyrok ws. żony Macrona. Surowe kary

Zapadł wyrok ws. żony Macrona. Surowe kary

Dodano: 
Prezydent Francji Emmanuel Macron z żoną Brigitte
Prezydent Francji Emmanuel Macron z żoną Brigitte Źródło: PAP/EPA / SARAH MEYSSONNIER / POOL
Paryski sąd skazał dziesięć osób w sprawie stosowania cyberprzemocy wobec Brigitte Macron. Skazani rozpowszechniali fałszywe informacje nt. płci francuskiej pierwszej damy.

Sąd zastosował kary od czterech do ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu. Niektórzy oskarżeni trzymali zakaz korzystania z kont na portalach społecznościowych przez pół roku.

Akt oskarżenia dotyczący ośmiu mężczyzn i dwóch kobiet obejmował m.in. szerzenie plotek dotyczących rzekomej zmiany płci przez Brigitte Macron. Skazani czynili również uwagi dotyczące różnicy wieku między pierwszą damą a prezydentem Emmanuelem Macronem, który jest młodszy od swojej żony o 24 lata, sugerując pedofilię.

Hejt odbił się na stanie psychicznym Brigitte Macron

Sędzia Thierry Donnard uznał, że oskarżeni kierowali się "chęcią wyrządzenia szkody" przy użyciu "złośliwych, poniżających i obraźliwych" wypowiedzi na temat "rzekomych przestępstw pedofilskich".

Sąd podkreślił, iż dowiedziono szkód wyrządzonych pierwszej damie i pogorszenia się jej stanu psychicznego na skutek hejtu uskutecznianego w sieci.

Skazane osoby mają teraz 10 dni na złożenie apelacji.

Spadek poparcia dla Macrona

Jak podaje "Rzeczpospolita", ostatnie badania opinii publicznej nie mogą nastrajać optymizmem Emmanuela Macrona. Poparcie dla prezydenta spadło do 25 proc., co jest najniższym poziomem w trakcie jego rządów.

Aż 58 proc. Francuzów oczekuje jego natychmiastowej dymisji, nie chcąc czekać do końca kadencji w maju 2027 roku. Jednocześnie tylko 35 proc. badanych wierzy, że Macron jest w stanie uchronić kraj przed wciągnięciem w wojnę, podczas gdy 39 proc. widzi bardzo poważne ryzyko takiego scenariusza.

Skala pesymizmu społecznego jest przytłaczająca. 90 proc. Francuzów uważa, że kraj się stacza, w tym 32 proc. twierdzi, że proces ten jest nieodwracalny. Zaledwie 10 proc. respondentów uważa, że Francja się nie załamuje. Nastroje te przekładają się na otwartą frustrację: 96 proc. badanych deklaruje gniew z powodu stanu kraju, a 59 proc. uznaje za usprawiedliwione działania prowadzące do całkowitego paraliżu państwa. 43 proc. domaga się natychmiastowego rozwiązania parlamentu.

Czytaj też:
Żona Macrona nie wytrzymała. Zwyzywała feministki
Czytaj też:
Żona Macrona udowodni, że jest kobietą. Jest pozew


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: polsatnews.pl / PAP, Rzeczpospolita, DoRzeczy.pl
Czytaj także