Pierwsza Poprawka do Konstytucji USA gwarantuje Amerykanom podstawowe swobody obywatelskie takie jak m. in. wolność religii, wolność słowa, wolność prasy i prawo do pokojowych zgromadzeń.
Tymczasem izraelski biznesmen Shlomo Kramer, współzałożyciel i prezes firmy Cato Networks, zajmującej się cyberbezpieczeństwem, wezwał Amerykanów do "ograniczenia Pierwszej Poprawki". Jak stwierdził w wywiadzie dla CNBC, państwa demokratyczne muszą reagować na pojawiające się zagrożenia, kontrolując wypowiedzi w internecie, zanim będzie "za późno".
Według Kramera, sztuczna inteligencja dała autorytarnym rządom "nieuczciwą przewagę" nad demokracjami, które chronią wolność słowa. – Wiem, że trudno to usłyszeć, ale nadszedł czas, aby ograniczyć Pierwszą Poprawkę, aby ją chronić – powiedział Izraelczyk w wywiadzie. Argumentował, że nieograniczona wolność słowa w mediach społecznościowych podsyca polaryzację i pozwala wrogim podmiotom podważać "strukturę społeczeństwa i polityki".
Jego zdaniem rządy i firmy technologiczne powinny przejąć bezpośrednią kontrolę nad platformami internetowymi i decydować, kto ma prawo do wypowiadania się. – Musimy kontrolować platformy, wszystkie platformy społecznościowe – podkreślał żydowski biznesmen. Shlomo Kramer proponuje system, który "weryfikowałby autentyczność każdej osoby wypowiadającej się w internecie". Tylko potwierdzenie tożsamości dawałoby możliwość publikowania w sieci.
Chiny lepsze niż USA? Oburzenie w sieci po słowach Kramera
Kramer przedstawił tę propozycję jako odpowiedź na szybko rozwijające się narzędzia sztucznej inteligencji, które mogą generować fałszywe treści szybciej, niż rządy są w stanie je regulować. – Technologia rozwija się znacznie szybciej, niż system polityczny zazwyczaj jest w stanie zareagować – powiedział dodając, że kontrola technologiczna jest potrzebna do "stabilizacji systemu politycznego".
Na koniec Shlomo Kramer porównał Stany Zjednoczone z Chinami, które, jak powiedział, utrzymują "jedną narrację chroniącą ich wewnętrzną stabilność", podczas gdy kraje demokratyczne dopuszczają wiele narracji, które mogą być wykorzystywane przez przeciwników.
Słowa przedsiębiorcy wywołały natychmiastową reakcję na X, gdzie użytkownicy oskarżyli go o promowanie cenzury i chęć ingerowania w prawa konstytucyjne USA.
Czytaj też:
Nowy rok, nowa inteligencja. AI 2026 i początek globalnej gry o władzę
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
