"Sprzeczne z prawem". Prezydent Niemiec uderza w Izrael i USA

"Sprzeczne z prawem". Prezydent Niemiec uderza w Izrael i USA

Dodano: 
Frank-Walter Steinmeier, prezydent Niemiec
Frank-Walter Steinmeier, prezydent Niemiec Źródło: PAP/EPA
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier ostro skrytykował działania USA i Izraela wobec Iranu. Polityk stwierdził, że atak jest sprzeczny z prawem międzynarodowym.

Jak zaznaczył niemiecki przywódca we wtorkowym przemówieniu z okazji 75. rocznicy ponownego utworzenia Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Berlinie, "nasza polityka zagraniczna nie stanie się bardziej przekonująca, jeśli nie nazwiemy łamania prawa międzynarodowego łamaniem prawa międzynarodowego". – Ta wojna jest sprzeczna z prawem międzynarodowym, nie ma co do tego wątpliwości – zaznaczył.

Steinmeier w stanowczy sposób skrytykował decyzję prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i izraelskich władz o zaatakowaniu Iranu. Jego zdaniem, ta wojna jest "politycznie fatalnym błędem" i, co – jak zaznaczył – frustruje go najbardziej, "wojną, której można było uniknąć; wojną niepotrzebną, jeśli jej celem było powstrzymanie Iranu na drodze do bomby atomowej".

Prezydent Niemiec chce końca zależności od USA

Na krytyce Waszyngtonu i Tel-Awiwu jednak się nie skończyło. Frank-Walter Steinmeier zaapelował do Niemiec, jak i całej Europy o położenie kresu dotychczasowej zależności od Stanów Zjednoczonych. – Obecny rząd amerykański ma zupełnie inny światopogląd niż my. Jest to światopogląd, który nie uwzględnia ustalonych zasad, partnerstwa i zbudowanego zaufania – powiedział prezydent Niemiec.

– To, że rząd amerykański jest zdecydowany osłabić liberalną, zjednoczoną Europę, powiedział nam otwarcie w Monachium rok temu – zaznaczył Steinmeier, nawiązując do ubiegłorocznego przemówienia wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, które amerykański polityk wygłosił podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Prezydent Niemiec uważa, że Niemcy i Europa nie powinny liczyć na powrót do dawnej formy stosunków transatlantyckich: – Rozłam jest zbyt głęboki, a zaufanie do amerykańskiej polityki wielkomocarstwowej utracone; nie tylko wśród partnerów sojuszu, ale na całym świecie – stwierdził Steinmeier. – Również przyszły rząd USA już nie będzie mógł po prostu powrócić do roli przyjaznego hegemona i gwaranta liberalnego porządku międzynarodowego – dodał.

Czytaj też:
Iran mięknie? Potajemna wiadomość przekazana USA
Czytaj też:
Koniec wojny na Bliskim Wschodzie? Trump ma być zdeterminowany

Źródło: Deutsche Welle / DoRzeczy.pl
Czytaj także