Pozew przeciwko Archiwum Federalnemu złożył autor książek, który chciał uzyskać dokumenty do planowanej publikacji poświęconej współdziałaniu różnych instytucji byłej NRD, w tym tajnych służb Stasi.
Niemiecka ustawa o aktach Stasi umożliwia dostęp do dokumentów różnym grupom osób, których te materiały bezpośrednio dotyczą. W określonych warunkach wgląd mogą uzyskać także dziennikarze, historycy i urzędy.
Sąd w Berlinie zdecydował, że mężczyźnie nie przysługuje prawo do uzyskania informacji na podstawie ustawy o aktach Stasi i oddalił pozew.
Akta Stasi. Co jest w nich o Merkel?
Sprawa wpisuje się w trwającą od lat publiczną debatę na temat przeszłości Merkel w czasach NRD. Jak wskazują dostępne analizy, nie ma dowodów potwierdzających jej współpracę jako informatorki Stasi, choć służba ta podejmowała próby jej werbunku w latach 70.
Decyzja sądu oznacza, że dokumenty – o ile istnieją – pozostaną niedostępne dla opinii publicznej. Od wyroku przysługuje odwołanie do Wyższego Sądu Administracyjnego Berlin-Brandenburgia.
71-letnia dziś Merkel była kanclerzem Niemiec w latach 2005-2021. Jest drugą, po Helmucie Kohlu, najdłużej sprawującą ten urząd osobą w historii Republiki Federalnej Niemiec.
Czytaj też:
Szykuje się wielki powrót Angeli Merkel? To byłaby sensacja
