Niemcy płacą krocie. Przepisy nie pomogły

Niemcy płacą krocie. Przepisy nie pomogły

Dodano: 
Tankowanie, zdjęcie ilustracyjne
Tankowanie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marcin Bielecki
W Niemczech od środy obowiązują nowe przepisy, które miały powstrzymać wzrost cen paliw. Tyle że kierowcy za Odrą nie odczuli pozytywnych skutków regulacji.

Jak podaje Deutsche Welle, powołując się na dane automobilklubu ADAC, w czwartek średnia cena za litr oleju napędowego sięgnęła 2,327 euro.

Zamiast spadku – wzrost cen paliw

"Oznacza to, ze dotychczasowy rekordowy poziom średniej dziennej ceny z marca 2022 r. został przekroczony o 0,6 centa. Również ceny benzyny nadal rosły, osiągając najwyższy poziom w tym roku – 2,129 euro za litr" – czytamy na dw.com.

Od 1 kwietnia br. niemieckie stacje benzynowe mogą podnosić ceny paliw tylko raz w ciągu dnia. Dane przedstawione przez ADAC wskazują, że taka praktyka spowodowała już pierwszego dnia o godz. 12 wzrost cen średnio o prawie osiem centów. Chociaż ceny można obniżać w każdej chwili, wszystko wskazuje na to, że nie doszło do większego spadku stawek za paliwo.

Automobilklub alarmuje o nieuzasadnionych podwyżkach. ADAC wskazuje, że cena ropy naftowej spadła między wtorkiem a środą, co może potwierdzać, iż "koncerny naftowe w razie wątpliwości naliczają premię za ryzyko, ponieważ mogą podnosić ceny paliw tylko raz dziennie".

Wystosowano już apel do Federalnego Urzędu Antymonopolowego o podjęcie działań w tej sprawie.

Spadek poparcia dla niemieckiego rządu

Taka sytuacja z pewnością nie pomoże niemieckiemu rządowi poprawić notowań. Kanclerz Friedrich Merz może liczyć na poparcie 21 proc. respondentów, co stanowi spadek aż o 8 punktów procentowych – wynika z sondażu Infratest dimap, przeprowadzonego na zlecenie ARD-Deutschlandtrend

Poparcie dla wicekanclerza Larsa Klingbeila z SPD wynosi 18 proc., co jest jeszcze większym, bo 15-punktowym, spadkiem wobec poprzedniego badania. Obaj politycy uzyskali najsłabsze wyniki w rankingu zaufania od czasu objęcia władzy w Niemczech przez obecna ekipę rządzącą.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku poparcia dla partii politycznych. Gdyby wybory do Bundestagu odbyły się dzisiaj, CDU/CSU oraz SPD nie mogłyby liczyć na uzyskanie większości.

"W porównaniu z marcem chadecy i socjaldemokraci stracili po dwa punkty procentowe. Chadecja uzyskałaby obecnie 26 procent, a SPD tylko dwanaście procent. Socjaldemokraci spadają tym samym do rekordowo niskiego poziomu z 2019 roku" – podaje dw.com.

Czytaj też:
Nowe maksymalne ceny paliw. Ile zapłacimy w Wielki Piątek?
Czytaj też:
Rząd zdecydował ws. paliw. Co myślą Polacy?

Źródło: Deutsche Welle / ARD, DoRzeczy.pl
Czytaj także