Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen napisała na platformie X, że "dzisiaj tymczasowo zaczyna obowiązywać umowa UE-Mercosur".
"Korzyści są realne i widoczne już teraz. Cła zaczynają spadać. Firmy zyskują dostęp do nowych rynków. Inwestorzy zyskują przewidywalność, której potrzebują. Tymczasowe stosowanie pokaże wymierne korzyści płynące z umowy. I jak zostały rozwiązane uzasadnione wrażliwości" – oceniła przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Ursula von der Leyen dodała, że "zapewniając Parlamentowi Europejskiemu i państwom członkowskim najbardziej opartą na dowodach perspektywę, aby mogły one sprawować demokratyczną kontrolę".
Umowa z Mercosur wchodzi w życie
Umowa handlowa między Unią Europejską i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur będzie tymczasowo stosowana od 1 maja. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych.
Od 1 maja możliwe będzie sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych.
Porozumienie między UE a krajami Mercosur, które obejmuje dwie części – umowę o partnerstwie i przejściową umową handlową – zostało podpisane 17 stycznia. 9 stycznia zgodę wyraziła większość Rady UE, przy sprzeciwie Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii. Przeciwko umowie z Mercosur protestowali rolnicy w wielu krajach UE.
21 stycznia Parlament Europejski zdecydował o skierowaniu do TSUE wniosku dotyczącego zgodności umowy Mercosur z prawem unijnym. Mimo skargi do TSUE Komisja Europejska ogłosiła 23 marca tymczasowe stosowanie umowy od 1 maja. Umowa o partnerstwie jeszcze musi być ratyfikowana przez wszystkie kraje członkowskie UE.
Kilka dni temu minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski (PSL) zapowiedział, że polski rząd złoży skargę do TSUE na umowę zawartą pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosuru. Do tej pory skarga nie została złożona.
Czytaj też:
"Szopka dla naiwnych". Była minister ostrzega: Mercosur to żywnościowy Nord StreamCzytaj też:
PiS: Mówili, że zatrzymają Mercosur. Oszukali
