Brexitu nie będzie? Brytyjski minister apeluje do kolegów z partii

Brexitu nie będzie? Brytyjski minister apeluje do kolegów z partii

Dodano: 49
Liam Fox, brytyjski sekretarz handlu międzynarodowego
Liam Fox, brytyjski sekretarz handlu międzynarodowego / Źródło: PAP/EPA / Andy Rain
Liam Fox, sekretarz handlu międzynarodowego w rządzie Theresy May wskazuje, że o Brexicie będzie można mówić jedynie wtedy, gdy brytyjski parlament poprze wynegocjowane przez rząd porozumienie z UE. Głosowanie nad umową miało się odbyć 11 grudnia, jednak premier Wielkiej Brytanii postanowiła je przełożyć. Powód? Najprawdopodobniej porozumienie nie zostałoby przyjęte. A to oznaczałoby poważny impas.

Według Foxa, bez przyjęcia porozumienia szanse na to, że Zjednoczone Królestwo wystąpi ze wspólnoty spadną do 50 proc. W trakcie kampanii przed referendum ws. Brexitu Liam Fox był jednym z większych zwolenników opuszczenia UE.

– Jeśli mielibyśmy nie poprzeć tej umowy, to nie jestem pewien, czy dałbym temu (że do breixtu dojdzie) szanse większe niż pół na pół – powiedział sekretarz w rozmowie z "The Sunday Times". Dodał, że sytuacja, w której Zjednoczone Królestwo pozostanie w UE na skutek politycznych przepychanek w parlamencie wywołałoby "poczucie zdrady wobec tych, którzy zagłosowali w referendum".

Fox zaapelował do kolegów z Partii Konserwatywnej, by "odrzucili swoją dumę" i poparli wynegocjowane porozumienie. Taki ruch nazwał "sprawą honoru". Głosowanie powinno się odbyć w połowie stycznia.

Czytaj też:
Koniec ery Angeli Merkel, protesty we Francji, problematyczny Brexit. Zobacz podsumowanie roku 2018 na świecie

Źródło: money.pl, "The Sunday Times"
+
 49
Czytaj także