Nie żyje słynna łyżwiarka. Miała 37 lat, osierociła roczną córeczkę

Nie żyje słynna łyżwiarka. Miała 37 lat, osierociła roczną córeczkę

Dodano: 18
Palące się znicze. Fot. zdjęcie ilustracyjne
Palące się znicze. Fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay
Holenderka Paulien van Deutekom przegrała walkę z rakiem, którego zdiagnozowano u niej latem minionego roku. Za miesiąc skończyłaby 38 lat, osierociła roczną córeczkę.

Była panczenistka na łyżwiarskim torze startowała w latach 1998-2012. W roku 2008 zdobyła dwa tytuły mistrzyni świata, wywalczyła również srebrne medale Mistrzostw Świata na 1500 i 3000 m. W tym samy roku odniosła zwycięstwo w Pucharze Świata – na 1500 m, na stadionie w Heerenveen, a także została wicemistrzynią Europy w wieloboju.

Później nie udało jej się już odzyskać tak znakomitej formy. W 2012 roku postanowiła zakończyć karierę, a później pracowała jako analityk podczas zawodów łyżwiarskich.

Latem minionego roku zdiagnozowano u niej białaczkę. Po ciężkiej walce z chorobą, Holenderka zmarła. Pozostawiła męża i osierociła roczną córeczkę.

Źródło: se.pl
+
 18
Czytaj także