ŚwiatKoniec pierwszego dnia szczytu. Spotkanie Trump-Kim Dzong Un

Koniec pierwszego dnia szczytu. Spotkanie Trump-Kim Dzong Un

Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un
Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un / Źródło: PAP/EPA / HOST BROADCAST / POOL
Dodano 5
Zakończył się pierwszy dzień szczytu z udziałem prezydenta USA i lidera Korei Północnej. Rozmowy będą kontynuowane jutro.

Dzisiaj po godz. 12 (polskiego czasu) prezydent USA Donald Trump spotkał się w Wietnamie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Rozmowy odbyły się w pięciogwiazdkowym hotelu Metropole.

Spotkania dzisiaj i jutro dotyczą denuklearyzacji Korei Północnej, a także stosunków pomiędzy Pjongjangiem a Waszyngtonem.

Po uścisku dłoni, przywódcy rozmawiali przed ponad godzinę, a następnie zjedli razem kolację. W kolacji udział brali współpracownicy liderów, ale ze względu na „charakter spotkania” nie było tam miejsca dla dziennikarzy. Obydwaj politycy bardzo optymistycznie wypowiadali się o spotkaniu, zapewniając, że jego wyniki będą "dobre".

Rozmowy na linii USA-Korea Północna

Przypomnijmy, że do pierwszego spotkania Donalda Trumpa i Kim Dzong Una doszło w czerwcu ub. roku w Singapurze. Wówczas prezydent Stanów Zjednoczonych i przywódca Korei Północnej podpisali wspólny dokument. Kim Dzong Un i Donald Trump spotkali się w hotelu Capella na wyspie Sentosa. Jeszcze przed rozpoczęciem rozmów amerykański prezydent i koreański przywódca wystąpili przed dziennikarzami. Ściskając dłoń Kim Dzong Una Donald Trump podkreślił, iż nie ma wątpliwości, że będę mieli świetne relacje. Z kolei jego rozmówca wskazywał, że ze względu na wzajemne uprzedzenia niełatwo było do tego spotkania doprowadzić.

Od spotkania w połowie ubiegłego roku trwają negocjacje dotyczące denuklearyzacji Korei Północnej, dotychczas jednak nie ustalono żadnych konkretnych dat.

Czytaj także:
Pakistan zestrzelił dwa indyjskie samoloty

Czytaj także:
Nie będzie Fort Trump? "Rz": USA mają nową ofertę wojskową dla Polski

Czytaj także

 5
  • p8ter IP
    Dobrze że Junkers z Tuskiem tam nie pojechali, bo skończyłoby się atakiem atomowym Korei na Singapur. Jeden byłby pijany , drugi piech doloił od rzeczy. Dzim Kong Un Pin dol 8 nie wytrzymałby ciśnienia
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 0
    • renatka IP
      kim musial jakiegos drina walnac taki zaczerwieniony
      Dodaj odpowiedź 3 0
        Odpowiedzi: 0
      • 😎 bolo I IP
        A teraz panie i panowie z PO czapki z głów przed Prezesem! Tak się robi sojusze.
        Dodaj odpowiedź 8 0
          Odpowiedzi: 0
        • Teresa IP
          Brawo Prezesie! Polska i Ameryka wreszcie zostaną sojusznikami z mocnymi gwarancjami naszych amerykańskich sojuszników! Pokazaliśmy POpaprańcom jak wygląda polityka zagraniczna!!!!!
          Dodaj odpowiedź 7 3
            Odpowiedzi: 0
          • jamto IP
            Działania zmierzające do wprowadzenia stabilności pokoju są jak najbardziej na plus
            Dodaj odpowiedź 6 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także