Trwające od blisko pięciu lat postępowanie antymonopolowe wobec Gazpromu jest bliskie finału. Jednak chociaż nadal jest wiele wątpliwości co do tego, co w efekcie będzie musiał zrobić rosyjski gigant, to nie tylko nie grozi mu najbardziej spektakularna kara – do 10 proc. wartości przychodów – lecz także nawet żadna grzywna. I wiele wskazuje też na to, że zobowiązania nałożone na koncern nie będą ani bolesne, ani trudne do spełnienia. Świadczy o tym choćby projekt ugody przedstawiony do konsultacji przez brukselskich urzędników. Strona polska go oficjalnie skrytykowała.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
