Medycyna, która leczyć przestała

Medycyna, która leczyć przestała

Dodano: 
Koronawirus. Zdj. ilustracyjne
Koronawirus. Zdj. ilustracyjne Źródło: Pixabay
Jerzy Karwelis I Do tej pory z pandemiami było tak. Robiło się kwarantannę, by ci, którzy mieli zachorować, zachorowali, a reszta po okresie inkubacji, jak im się nic nie działo, to znaczy, że nabrali odporności, i wracamy do życia i pracy. A tu mieliśmy na odwrót.

Wszyscy na kwarantannie, która weszła w ciągi kilkumiesięczne, podczas gdy wirus się inkubuje w parę dni. Pozamykaliśmy się w domach, tracąc naturalną odporność, najważniejszą broń przed wirusem. I przestaliśmy leczyć ludzi.

Coraz to wyskakiwały rewelacje, że a to iwermektyna, amantadyna – polski specjał, witamina D3, o innych nawet nie wspomnę. I medycyna, ta naukowa, zareagowała… hejtem. Zaczęto sekować wszelkie próby znalezienia specyfiku na COVID, zwłaszcza jeśli było to lekarstwo od dawna używane, a skuteczne w przypadku COVID.

Artykuł został opublikowany w 45/2021 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także