Solidarny atak Ameryki i Unii Europejskiej na rosyjskie instytucje finansowe pogrzebał misterną strategię Putina, czyli pełzający imperializm. Prezydentowi Rosji chodziło przecież o odbudowanie euro-azjatyckiego mocarstwa z wykorzystaniem dyplomacji, propagandy, słabości sąsiednich państw, podżegania niepokojów, a potem okupowania zdobyczy intratnymi kontraktami dla zachodnich koncernów.
Zawaliła się strategia, ale nie doktryna. Putin ma 86 proc. poparcia. Szowinistyczny amok nie pozwoli na radykalną zmianę wizji rosyjskiej państwowości. Odcięcie się od separatystów i szukanie ratunku na wolnym rynku nie wchodzą już w grę. Rosja pozostanie przy narodowej gospodarce i imperialnych marzeniach. (...)
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
