Poinformował o tym Anton Kotsukon, rzecznik 110. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej, która bierze udział w walkach pod Awdijiwką. Podkreślił, że bitwa jest ciężka, ponieważ Rosjanie cały czas uzupełniają personel i sprzęt.
– Mają wystarczające zasoby, codziennie toczą się bardzo zacięte walki, każdego dnia rzucają do szturmów coraz to nowe siły - zarówno personel, jak i pojazdy opancerzone, lotnictwo, artylerię– przekazał rzecznik ukraińskiej brygady.
Według jego relacji ukraińskie jednostki rozpoznawcze były świadkami użycia przez Rosjan zdalnie sterowanych pojazdów wielkości samochodów osobowych, przeznaczonych do dostarczania amunicji.
Walki o Awdijiwkę. Raport amerykańskich ekspertów
Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) przekazał w swojej sobotniej analizie, że wojska rosyjskie wznowiły ofensywę pod Awdijiwką i poczyniły niewielkie postępy.
"Siły rosyjskie rozpoczęły 20 października ponowne działania ofensywne w pobliżu Awdijiwki i nieznacznie posunęły się do przodu, co wskazuje, że rosyjskie dowództwo wojskowe w dalszym ciągu jest zaangażowane w operacje ofensywne w tym rejonie pomimo ciężkich strat sprzętowych i personalnych" – czytamy w raporcie.
ISW wskazuje, że armia rosyjska osiągnęła niewielkie postępy w okolicy miejscowości Krasnohoriwka, położonej 5 km na północ od Awdijiwki.
Cytowany w materiale rosyjski bloger wojskowy ocenił, że skuteczność jednostek rosyjskich w pobliżu Awdijiwki maleje z powodu słabej komunikacji i niedoborów amunicji, "co najprawdopodobniej pogłębia straty materialne w tym rejonie" po stronie agresora.
ISW: Duże straty po stronie rosyjskiej
Amerykańscy analitycy zwracają uwagę, że poprzednie natarcie 10 października również poskutkowało dużymi stratami po stronie rosyjskiej.
W ocenie ISW to, że rosyjska armia przegrupowała się i znów podjęła atak na Awdijiwkę, może świadczyć albo o tym, że rosyjskie wojska uważają, iż mogą zdobyć to miasto, albo rosyjskie dowództwo źle ustala priorytety operacji ofensywnych, nie zwracając uwagi na straty.
Czytaj też:
Były kanclerz Niemiec: Ukraina nie zgodziła się na pokój, bo USA jej nie pozwoliły