Profanacja krzyża w szkole. Jest komentarz Nowackiej

Profanacja krzyża w szkole. Jest komentarz Nowackiej

Dodano: 
Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej
Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej Źródło: PAP / Piotr Nowak
Nauczycielka, która zdjęła krzyż i wyrzuciła do kosza, ma postępowanie dyscyplinarne. Szefowa MEN Barbara Nowacka oceniła, że jej zachowanie było "niedopuszczalne".

Do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. na lekcji języka angielskiego. Nauczycielka Szkoły Podstawowej w Kielnie (woj. pomorskie) miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża w sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, miała sama go zdjąć i wyrzucić do kosza na śmieci.

Zdjęła krzyż i wyrzuciła do kosza. Skandal w szkole na Pomorzu

Do sprawy odniosła się w czwartek (8 stycznia) minister edukacji narodowej Barbara Nowacka. Poinformowała, że rozmawiała na ten temat z pomorskim kuratorem oświaty i że wobec nauczycielki wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

– Bez względu na to, w co kto wierzy, każdy ma prawo do poszanowania godności swojej wiary. Nauczyciele mają specjalny obowiązek pokazywania dzieciakom wartości, dbałości o wartości i o szacunek – argumentowała Nowacka na antenie TVN24.

Szefowa resortu stwierdziła, że postępowanie nauczycielki to "błąd, który nie powinien mieć miejsca w szkole" i "zachowanie niedopuszczalne żadną normą społeczną".

– Bez względu na to, czy wierzymy, wiemy, że krzyż jest symbolem ważnym. Trzeba szanować uczucia i większości, i mniejszości – powiedziała. Powtórzyła, że był to "błąd, który ma oczywiste konsekwencje w postaci postępowania dyscyplinarnego".

Nowacka o nauczycielce: Każdy z nas ma poczucie, że to było beznadziejne

Dopytywana, czy rozumie intencje nauczycielki, Nowacka odparła, że tym będzie zajmować się komisja dyscyplinarna. – Nie chcę wchodzić w każdy konflikt. Ten konflikt niestety wygląda tak, że każdy z nas ma poczucie, że to było beznadziejne – dodała.

Zapytana, czy wyobraża sobie, że nauczycielka będzie dalej pracować w jakiejkolwiek szkole, szefowa MEN nie odpowiedziała wprost.

– Po pierwsze, jest postępowanie dyscyplinarne. Myślę, że społeczność szkolna będzie reagowała w taki sposób, w jaki reaguje. Pani dyrektor (szkoły w Kielnie – red.) wspiera młodzież, dla której to mogło być zachowanie, które bardzo głęboko poruszyło ich wartości. Myślę, że to bardzo mądre działanie dyrekcji – stwierdziła Nowacka.

Czytaj też:
Nauczycielka zdjęła krzyż i wyrzuciła do kosza. Abp Wojda o skandalu w szkole


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Damian Cygan
Źródło: TVN24
Czytaj także