Mejza nie odbiera pism. "Zrzekam się immunitetu"

Mejza nie odbiera pism. "Zrzekam się immunitetu"

Dodano: 
Łukasz Mejza
Łukasz Mejza Źródło: PAP / Marcin Obara
Dlaczego poseł Łukasz Mejza nie odbiera korespondencji z Kancelarii Sejmu ws. wniosku o zrzeczenie się immunitetu? Polityk udzielił zaskakującej odpowiedzi.

Parlamentarzysta wybrany z listy PiS został zatrzymany przez policję w połowie października ub.r. za to, że na drodze ekspresowej S3 niemal dwukrotnie przekroczyć dozwoloną prędkość i jechał swoim bmw 200 km/h. Do zdarzenia doszło około godz. 10:40 w okolicach Polkowic (woj. dolnośląskie). Rozgłośnia RMF FM podała, że parlamentarzysta odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 2,5 tys. zł, zasłaniając się immunitetem.

Polityk został zapytany przez reportera RMF FM Krzysztofa Zasadę o nieodbieranie korespondencji z Kancelarii Sejmu ws. wniosku o zrzeczenie się immunitetu po odmowie przyjęcia mandatu. – Zrzekam się immunitetu – odpowiedział Mejza.

Mejza do dziennikarza: Ja się teraz od pana redaktora o tym dowiedziałem

Początkowo Łukasz Mejza zapewniał, że nie może zrzec się immunitetu, bo ze strony Sejmu nie zostały dopełnione formalności. – Formalnie, żeby zrzec się immunitetu, musi pojawić się wniosek, a on się nie pojawił – powiedział parlamentarzysta.

Gdy reporter RMF FM powiedział, że wniosek pierwszy raz był wysłany w listopadzie, a do dziś był trzykrotnie bezskutecznie awizowany, Mejza odpowiedział: "Ja się teraz od pana redaktora o tym dowiedziałem, więc zrzekam się immunitetu".

Poseł zapewnił, że nie unika odbierania korespondencji. Kancelaria Sejmu RP kolejny raz wysłała parlamentarzyście dokumenty 31 grudnia ub.r.

Oświadczenie posła ws. immunitetu

Już wcześniej parlamentarzysta wydał oświadczenie w tej sprawie. "Tak, jak obiecałem, natychmiast zrzekam się immunitetu w sprawie przekroczenia prędkości na S3. Żałuję tego, co zrobiłem, i taka sytuacja nie powtórzy się więcej. Jeszcze raz przepraszam" – napisał w komunikacie przesłanym portalowi Interia.pl.

"Mimo tego, że skala mojego przewinienia drogowego jest nieporównywalnie mniejsza niż obrzydliwe zachowania drogowe Tuska, Schetyny, Kraśki czy Cimoszewicza, zobowiązuję się do zapłaty równowartości mandatu (mandat lub grzywnę oczywiście też ureguluję natychmiast), czyli 2500 zł na cel związany z pomocą ofiarom wypadków drogowych" – dodał poseł.

Czytaj też:
Żurek podpisał wniosek o uchylenie immunitetu. "Po to, żeby mógł zostać ukarany"
Czytaj też:
Czy Mejza zostanie wyrzucony z PiS? Kaczyński zabrał głos


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: RMF FM / Interia.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także