Według gazety, systemy obrony powietrznej S-300 i Buk-M2, które Wenezuela zaczęła kupować od Rosji w 2009 r. i które miały chronić wenezuelskie niebo, nie były nawet podłączone do radaru podczas operacji USA z 3 stycznia, zakończonej pojmaniem prezydenta Nicolasa Maduro i jego żony i przetransportowaniem ich do Stanów Zjednoczonych przed sąd w Nowym Jorku.
Zdaniem amerykańskich urzędników, na których powołuje się dziennik, rosyjskie systemy obrony powietrznej nie były ze sobą połączone, gdy siły amerykańskie wkroczyły w przestrzeń powietrzną nad Caracas i mogły być "nieczynne od lat".
Analiza nagrań i zdjęć satelitarnych wykazała, że niektóre komponenty obrony powietrznej znajdowały się w magazynach i nie działały w momencie ataku. Według tych materiałów, wojsko amerykańskie obierało za cel przede wszystkim lokalizacje, w których Wenezuela rozmieściła lub przechowywała systemy obrony powietrznej Buk, w tym w pobliżu stolicy kraju.
Atak USA na Wenezuelę. Dla Rosji ważniejsza Ukraina
Wenezuela miała również trudności z serwisowaniem tych systemów z powodu braku rosyjskich specjalistów i części zamiennych, które potrzebne są na Ukrainie – twierdzą źródła "NYT". Ich zdaniem, Moskwa prawdopodobnie celowo dopuściła do zniszczenia broni sprzedanej Caracas, aby uniknąć poważniejszego konfliktu z Waszyngtonem. Źródła podkreśliły, że gdyby siły wenezuelskie zestrzeliły amerykański samolot, konsekwencje dla Kremla mogłyby być poważne.
Gazeta odnotowuje, że podczas amerykańskiej operacji Wenezuela praktycznie nie korzystała także z rosyjskich przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych 9K338 Igła-S (oznaczenie NATO: SA-24). W październiku Maduro twierdził, że Caracas ma ich "co najmniej 5000".
Minister spraw wewnętrznych Wenezueli Diosdado Cabello stwierdził w ubiegłym tygodniu, że podczas amerykańskiego ataku zginęło 100 osób, w tym 32 kubańskich żołnierzy i funkcjonariuszy służb, którzy ochraniali Maduro.
Czytaj też:
Druga fala ataków na Wenezuelę? Trump stawia sprawę jasno
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
