Jako powód wskazał "gotowość Caracas do współpracy" i postępy w dialogu dyplomatycznym.
"Znak poszukiwania pokoju"
Trump zaznaczył, że wenezuelskie władze zaczęły uwalniać więźniów politycznych, co określił jako "znak poszukiwania pokoju". "USA i Wenezuela dobrze współpracują, szczególnie w kwestii odbudowy ich infrastruktury naftowej i gazowej… Dzięki tej współpracy odwołałem wcześniej planowaną drugą falę ataków, która wygląda na to, że nie będzie potrzebna. Jednak wszystkie okręty pozostaną na miejscu ze względów bezpieczeństwa. Co najmniej 100 mld dol. zostanie zainwestowanych przez koncerny naftowe…" – napisał prezydent w swoim wpisie na platformie Truth Social.
Kilka dni wcześniej sekretarz stanu Marco Rubio przedstawił trójfazowy plan działań wobec Wenezueli po obaleniu jej dotychczasowego przywódcy, Nicolasa Maduro. Strategia obejmuje: stabilizację kraju, odbudowę gospodarczą i demokratyczną transformację.
Trzyetapowy plan USA wobec Wenezueli
Według Rubio pierwszym krokiem wobec Wenezueli ma być ustanowienie porządku i bezpieczeństwa oraz zapewnienie uczciwego dostępu firm amerykańskich i zachodnich do wenezuelskiego rynku, zwłaszcza sektora naftowego. Następnie plan przewiduje proces pojednania narodowego, amnestię dla opozycjonistów i wsparcie dla odbudowy społeczeństwa obywatelskiego. Ostateczną fazą ma być demokratyczna transformacja kraju.
Rubio podkreślił także rolę kontroli sprzedaży wenezuelskiej ropy przez USA jako środka nacisku na nowe władze w Caracas. Zapowiedział przejęcie od 30 do 50 milionów baryłek ropy, które mają być sprzedawane na rynku po cenach rynkowych, a uzyskane środki – rozdysponowane w sposób korzystny dla obywateli Wenezueli, a nie dla skorumpowanego reżimu.
Czytaj też:
USA wycofują kluczowy zarzut wobec Maduro?Czytaj też:
Łukaszenka o "wariancie wenezuelskim": Mamy wszystko przygotowane
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
