Łukaszenka o "wariancie wenezuelskim": Mamy wszystko przygotowane

Łukaszenka o "wariancie wenezuelskim": Mamy wszystko przygotowane

Dodano: 
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka Źródło: PAP / Justyna Prus
Alaksandr Łukaszenka odniósł się do amerykańskiej operacji w Wenezueli, która zakończyła się pojmaniem przywódcy kraju Nicolása Maduro.

Białoruski przywódca zapewnił, że próba powtórzenia w Mińsku scenariusza z Caracas jest niemożliwa, ponieważ władze – jak podkreślał – są na taką ewentualność w pełni przygotowane.

Łukaszenka wzywa Białorusinów do ostrożności

– Opcja Wenezueli na Białorusi jest niemożliwa. Nawet jeśli tak by się stało, mamy wszystko przygotowane na taką sytuację – mówił Łukaszenka, nawiązując do zatrzymania Nicolás Maduro przez wojsko USA. W swoim wystąpieniu Łukaszenka sugerował także, że powodzenie operacji w Caracas było efektem zdrady i przekupstwa osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wenezuelskiego lidera. – Wszystko tam było: i umowa, i pieniądze. Wypłacone wojskowym i cywilom – przekonywał, wzywając Białorusinów do ostrożności i jedności.

Białoruski przywódca przypomniał również zeszłoroczne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa, podczas którego – jak mówił – rozdzielono role "na wypadek, gdyby nie było prezydenta". To, jego zdaniem, ma gwarantować stabilność państwa nawet w sytuacjach skrajnych.

"Donald Trump uległ presji amerykańskich wojskowych"

Łukaszenka ostro krytykował Stany Zjednoczone za działania w Wenezueli, ironicznie nazywając je demonstracją "wielkiego heroizmu". Jednocześnie stwierdził, że decyzja o operacji była wynikiem presji wojskowych dowódców, którym miał ulec Donald Trump. Jak dodał, prawdziwym celem USA była wenezuelska ropa, którą, według niego, można było pozyskać bez użycia siły.

– Imperium wydające ponad bilion dolarów na broń pokazuje bohaterstwo wobec bezbronnej osoby – mówił Łukaszenka, podkreślając, że wydarzenia z Caracas tylko utwierdziły go w przekonaniu o konieczności "bycia silnym" i zachowania pełnej kontroli nad sytuacją wewnętrzną kraju.

Maduro został zatrzymany 3 stycznia w Caracas podczas operacji amerykańskich sił specjalnych. Wraz z żoną, Cilią Flores, został przewieziony do Stanów Zjednoczonych, gdzie sąd federalny w Nowym Jorku postawił im zarzuty, w tym dotyczące udziału w tzw. zmowie narkoterrorystycznej. Oboje nie przyznali się do winy.

Czytaj też:
USA wycofują kluczowy zarzut wobec Maduro?
Czytaj też:
Zakulisowa oferta dla Maduro? Prezydent Turcji przerywa milczenie


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Interia.pl / DoRzeczy.pl
Czytaj także