"Nasza krew nie była zbędna". Rodziny poległych żołnierzy odpowiadają Trumpowi

"Nasza krew nie była zbędna". Rodziny poległych żołnierzy odpowiadają Trumpowi

Dodano: 
Sprowadzenie ciała polskiego żołnierza poległego w Afganistanie
Sprowadzenie ciała polskiego żołnierza poległego w Afganistanie Źródło: Facebook
Stowarzyszenie Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i Przyszłość" opublikowało list otwarty do prezydenta USA Donalda Trumpa.

Jednocześnie skierowano petycję do prezydenta RP Karola Nawrockiego i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. To reakcja na wypowiedź Trumpa z 22 stycznia 2026 r., w której zakwestionował sens udziału sojuszników Stanów Zjednoczonych w misjach w Iraku i Afganistanie.

"Ginęli w miejscach najcięższych starć"

"Nasza krew nie była ‘zbędna" – podkreślają rodziny poległych żołnierzy, odpowiadając na słowa sugerujące, że polscy wojskowi "trzymali się z dala od linii frontu". Stowarzyszenie zaznacza, że ich bliscy ginęli w miejscach najcięższych starć, realizując misję, o którą – jak przypominają – USA prosiły po atakach z 11 września.

W liście otwartym do prezydenta Stanów Zjednoczonych rodziny podkreślają, że wypowiedź Trumpa została przyjęta "z niedowierzaniem" i jest dla nich bolesna, bo dotyka spraw życia oraz nagle przerwanej przyszłości ich najbliższych. "Mówimy jasno: ofiara naszych bliskich była realna, ich służba miała znaczenie, a pamięć o nich wymaga prawdy i szacunku. Nie pozwolimy na poświęcanie ich krwi na ołtarzu bieżącej polityki" – napisano.

Stowarzyszenie domaga się sprostowania słów, które ich zdaniem godzą w honor polskiego żołnierza i uderzają w rodziny poległych. Równolegle opublikowano dwie petycje do polskich władz: do prezydenta RP o podjęcie stanowczych działań dyplomatycznych w obronie godności rodzin Poległych oraz do szefa MSZ o interwencję dyplomatyczną w obronie dobrego imienia żołnierzy, którzy zginęli na misjach poza granicami kraju.

facebook

Donald Trump wie…

Karol Nawrocki odniósł się do sprawy tuż po tym, jak media zaczęły cytować Donalda Trumpa. W mediach społecznościowych, nazywał polskich żołnierzy bohaterami i podkreślił, że zasługują na szacunek oraz słowa podziękowania za służbę. Z kolei podczas wizyty w Wilnie zaznaczył, że "jako prezydent Polski wręcza także gwiazdy Afganistanu i gwiazdy Iraku, więc wie, jak wyglądał udział polskich żołnierzy w misjach w Afganistanie i w Iraku, jak bardzo możemy liczyć i nasi sojusznicy mogą liczyć na polskich żołnierzy". – Wie o tym także prezydent Trump, który w czasie wielu dyskusji ze mną, czy to dyskusji bilateralnych, czy swoich wypowiedzi publicznych, mówił o tym, jaką wartość ma polski żołnierz – stwierdził.

Do sytuacji nawiązał również ambasador USA w Polsce Thomas Rose, który we wpisie w serwisie X ocenił, że zaangażowanie Polski w misjach było znaczące i docenione, a nasz kraj jest dla Stanów Zjednoczonych czymś więcej niż tylko lojalnym sojusznikiem. "Polska robi to wszystko, ponieważ Polska jest naszą rodziną" – napisał.

W Afganistanie poległo 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny, natomiast w Iraku zginęło 28 Polaków, w tym 22 żołnierzy.


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Facebook / DoRzeczy.pl
Czytaj także