Rosną wpływy USA na Kaukazie. Vance podpisał ważne porozumienie

Rosną wpływy USA na Kaukazie. Vance podpisał ważne porozumienie

Dodano: 
Wiceprezydent USA J.D. Vance spotkał się w Erywaniu z premierem Armenii Nikolem Paszynianem
Wiceprezydent USA J.D. Vance spotkał się w Erywaniu z premierem Armenii Nikolem Paszynianem Źródło: PAP/EPA / VAHRAM BAGHDASARYAN/POOL
J.D. Vance odwiedził Armenię, skąd udał się do Azerbejdżanu. USA pomagają w sfinalizowaniu porozumienia pokojowego, ale to nie wszystko.

Wiceprezydent USA J.D. Vance spotkał się w Erywaniu z premierem Armenii Nikolem Paszynianem i udzielił mu poparcia przed wyborami do parlamentu. Delegacje Stanów Zjednoczonych i Armenii przeprowadziły też rozmowy dotyczące umowy o współpracy w zakresie energetyki jądrowej i zawarły porozumienie m.in. w sprawie zakupu amerykańskich dronów.

Vance w Erywaniu. Porozumienie USA z Armenią

Na wspólnej konferencji prasowej z Paszynianem Vance oznajmił, że wynegocjowane porozumienie po finalizacji umowy otworzy ścieżkę do "5 mld dol. początkowego eksportu USA i długoterminowe wsparcie poprzez kontrakty paliwowe i serwisowe o wartości 4 mld dol.". Porozumienie ma obejmować m.in. dostawy paliwa z USA do jedynej elektrowni jądrowej w Armenii oraz transfer technologii chipów AI Nvidii z USA. Do tej pory uran używany w elektrowni pochodził z Rosji.

Paszynian z poparciem Waszyngtonu

Wiceprezydent wyraził swoje poparcie dla ugrupowania politycznego Paszyniana w zaplanowanych na czerwiec wyborach parlamentarnych, chwaląc premiera jako zaufanego partnera Ameryki. Zaznaczył też, że Armenia jest mu bliska jako jeden z najstarszych krajów chrześcijańskich. J.D. Vance jest najwyższym rangą przedstawicielem Stanów Zjednoczonych w historii, który odwiedził Armenię z wizytą państwową.

Następny cel jego podróży do stolica Azerbejdżanu Baku, gdzie spotka się z tamtejszymi władzami. Misja na Kaukazie ma na celu doprowadzić do sfinalizowania wstępnego porozumienia pokojowego podpisanego przez przywódców obu krajów w Białym Domu w sierpniu ub.r. Podstawowym jego elementem ma być stworzenie TRIPP (Szlak Trumpa na rzecz Międzynarodowego Pokoju i Dobrobytu) międzynarodowego korytarza transportowego łączącego Azerbejdżan z jego eksklawą Nachiczewanem. W koncepcji Waszyngtonu projekt ten ma przyciągnąć amerykańskie inwestycje do Armenii, która początkowo była przeciwna budowie korytarza.

Czytaj też:
Między arbitrażem a utratą wpływów

Źródło: PAP / Fox 2 / Reuters
Czytaj także