PROSTO ZYGZAKIEM Wielu z nas nie dopuszcza do siebie myśli, że można w sposób taki, jak w tytule tego felietonu, choćby pomyśleć.
Wszelako – jeśli się zastanowić – może wręcz należy? Ba, a może nawet, jeśli ktoś tak nie myśli, a jest np. rządzącym politykiem, to naraża się na zarzut niebrania pod uwagę także czarnych scenariuszy – ze szkodą dla Polski, gdyby się one jednak, niestety, ziściły? I nieprzygotowywania Polski na taką, "czarną" ewentualność?
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
