Koszulka z logo marki Nowrocky, którą prezydent Karol Nawrocki założył podczas spotkania z polskimi sportowcami we Włoszech, wywołała falę kontrowersji. Głowa państwa odniosła się do sprawy w niedzielnym programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News.
Prezydent podkreślił, że marka Nowrocky była obecna w jego kampanii wyborczej i ma dla niego znaczenie przede wszystkim emocjonalne. Jak zaznaczył, tysiące osób w całej Polsce nosiło ubrania z tym logo, okazując w ten sposób poparcie dla jego kandydatury. Dodał też, że po objęciu urzędu wielokrotnie pojawiał się publicznie w ubraniach różnych polskich marek, dlatego założenie koszulki z tym logotypem nie było – jego zdaniem – niczym nadzwyczajnym.
Nawrocki wyjaśnił, że ubrania pożyczył we Włoszech od swojego fotografa, ponieważ sam dysponował jedynie strojem oficjalnym. Zaprzeczył, jakoby łączyły go jakiekolwiek relacje finansowe lub marketingowe z producentem odzieży.
Burza wokół marki Nowrocky. Do policji wpłynęło zawiadomienie
– 20 lutego do policjantów z Wydziału do Spraw Przestępstw w Ruchu Drogowym i Wykroczeń Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wpłynęło zawiadomienie o wykroczeniu dotyczącym złamania przepisów z Ustawy prawo własności przemysłowej – poinformował PAP oficer prasowy gdańskiej policji asp. szt. Mariusz Chrzanowski.
Funkcjonariusze sprawdzą, czy doszło do złamania prawa w myśl art. 308 wspomnianej ustawy, który mówi, że "kto wprowadza do obrotu towary oznaczone znakiem towarowym z wyróżnikiem mającym wywołać mylne mniemanie, że przedmioty te korzystają z takiej ochrony, podlega karze grzywny".
W ubiegłym tygodniu trójmiejska "Gazeta Wyborcza" zwróciła uwagę, że ubrania i gadżety marki Nowrocky są oznaczone symbolem litery "R" w kółku, który informuje o zarejestrowanym i chronionym znaku towarowym. Jednak jak wynika z danych Urzędu Patentowego, procedura rejestracji marki Nowrocky nadal trwa. Według ustaleń gazety, wniosek o rejestrację znaku złożyła 5 listopada ub.r. Nina Nawrocka, siostra głowy państwa.
Czytaj też:
Sakiewicz chce, aby prezydent zachęcał do wpłat na Republikę. "Mógłby rozpropagować"
