Jeszcze kilka miesięcy temu sama myśl, że fabularyzowany dokument poświęcony tematyce religijnej, a ściślej rzecz biorąc – kultowi Najświętszego Serca Jezusa, może stać się kinowym hitem w zsekularyzowanej Francji, wydawała się niedorzecznością. Film Sabriny i Stevena Gunnellów pod francuskim tytułem „Sacré Coeur” („Najświętsze Serce”) wszedł na ekrany francuskich kin 1 października 2025 r. i w ciągu zaledwie dwóch tygodni zobaczyło go niemal 200 tys. widzów (do połowy stycznia było ich już ponad 470 tys.). Sukces ten zaskoczył wszystkich, w tym samych realizatorów, zwłaszcza że wyprodukowanie i wypromowanie katolickiego filmu we Francji jest nie lada trudnym przedsięwzięciem.
Ta niskobudżetowa produkcja sfinansowana została w ogromnej części z datków osób prywatnych, fanów wcześniejszych religijnych produkcji małżeństwa Gunnellów, a w części, co umożliwiło jej sfinalizowanie, przez Canal Plus. Wymarzona przez reżyserski duet kampania plakatowa w paryskim metrze okazała się poza ich finansowym zasięgiem.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
