O tym, że zakończyło się posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego poinformował we wtorek (24 lutego) rzecznik prasowy SN sędzia Igor Zgoliński.
– Po sprawdzeniu listy obecności ustalone zostało, że ta grupa sędziów, która stawiła się na zgromadzeniu, nie spełnia wymogu ilościowego odnośnie do kworum. Wymagana jest obecność 84 sędziów, stawiło się 48 – tłumaczył.
Rzecznik SN dodał, że przewodnicząca zgromadzenia, pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wyznaczyła kolejny termin posiedzenia na środę (25 lutego) na godz. 11:30.
Bunt w Sądzie Najwyższym. "Starzy" sędziowie wydali oświadczenie
Wcześniej grupa "starych" sędziów Sądu Najwyższego oświadczyła, że nie weźmie udziału w Zgromadzeniu Ogólnym zwołanym w celu wskazania pięciu kandydatów, spośród których prezydent powoła nowego pierwszego prezesa SN, po upływie kadencji Manowskiej w maju tego roku.
W Sądzie Najwyższym od czasu reform wprowadzonych przez rząd PiS w 2018 r. (zmiany sposobu wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz wprowadzenia nowej ustawy o SN) istnieje nieformalny podział na "starych" sędziów powołanych przed 2018 r. i "nowych" sędziów powołanych po 2017 r., nazywanych "neosędziami".
Manowska wnioskuje o uchwałę pełnego składu SN ws. "neosędziów"
Przed wtorkowym posiedzeniem Zgromadzenia Ogólnego Małgorzata Manowska przedstawiła wniosek o rozstrzygnięcie przez Sąd Najwyższy w pełnym składzie rozbieżności w sprawie udziału w składzie orzekającym sędziów powołanych po zmianach wprowadzonych za rządów PiS.
W komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej SN napisano, że celem wniosku pierwszej prezes jest "zakończenie narastającego sporu o status sędziów powołanych po 2017 r.".
Czytaj też:
Manowska składa wniosek, Żurek jej grozi. "Kiedyś za to odpowie"
