Firmy inwestują setki miliardów w dalszy rozwój AI, która szybko staje się coraz potężniejsza. Potężna tak bardzo, że jeden z nowych modeli wzbudził obawy banków oraz regulatorów na całym świecie
C laude Mythos. Tak nazywa się potencjalnie najgroźniejszy włamywacz w historii świata, który w kwietniu wywołał wielkie poruszenie wśród bankowców, urzędników i specjalistów do spraw cyberbezpieczeństwa na całym świecie. Claude Mythos – nowy model firmy Anthropic – to narzędzie mające wspierać ekspertów od bankowych systemów w wynajdowaniu groźnych dziur w oprogramowaniu instytucji finansowych. Nowy model AI podczas testów wyjątkowo sprawnie odnajdywał niebezpieczne luki w bankowych systemach i wyjątkowo szybko tworzył tzw. exploity, czyli złośliwe programy lub fragmenty kodu, które pozwalają przejąć kontrolę nad urządzeniami, wykraść dane lub otworzyć drzwi do systemu w celu zainstalowania złośliwego oprogramowania. Mythos odkrył np. niewykrytą przez ponad ćwierć wieku lukę w systemie OpenBSD, a także odnalazł błąd w jądrze systemu Linux, który potencjalnie mógłby posłużyć hakerom do przejęcia kontroli nad każdym komputerem działającym na tym systemie operacyjnym.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
