Komisji Weneckiej to organ doradczy Rady Europy. Zgodnie z jej statutem w składzie Komisji powinny zasiadać osoby o najwyższych kwalifikacjach, które gwarantują niezależność.
– Kierując się tymi kryteriami, wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości podjęliśmy decyzję o powierzeniu tej odpowiedzialnej funkcji wybitnym polskim ekspertom, których dorobek i doświadczenie są uznawane w Europie – powiedział Radosław Sikorski.
Głos zabrali również sami prawnicy. – Sama nazwa "Demokracja przez Prawo" wyraża głęboką mądrość. Możemy spierać się o różne modele demokracji – w Europie jest ich wiele, ale rządy prawa stanowią wspólny mianownik i minimum konsensusu w języku konstytucyjnym. Nie są one wyłącznie zasadą techniczną czy przedmiotem sporu między prawnikami, lecz przede wszystkim moralnym przyrzeczeniem władzy wobec obywateli, że prawo nie będzie stosowane instrumentalnie – stwierdził Sadurski.
Prof. Monika Florczak-Wątor stwierdziła, że żyjemy w czasie kryzysów konstytucyjnych oraz narastających napięć politycznych. – Rola Komisji w monitorowaniu jakości rządów prawa oraz wzmacnianiu niezależności sądownictwa i ochrony praw jednostki jest szczególnie istotna. Obecność Polski w tym gremium to wyraz gotowości do współtworzenia europejskich standardów praworządności – ocenia.
Kadencja prawników rozpocznie się 11 marca.
Przypomnijmy, że w styczniu Stany Zjednoczone ogłosiły decyzję dotyczącą wycofania się z Komisji Weneckiej.
Sadurski na wojnie z PiS. "Konstytucja pułapką"
Wybór Wojciecha Sadurskiego budzi olbrzymie kontrowersje, gdyż jest to jeden z najbardziej zaangażowanych politycznie prawników w Polsce. W latach 2015-2023 otwarcie brał udział w sporze politycznym, doradzając w celu odsunięciu PiS od władzy.
Z kolei następnie Sadurski niedwuznacznie sugerował, że w celu rozliczenia ekipy Kaczyńskiego oraz "odbudowy" instytucji środowisko Donalda Tuska nie powinno przejmować się literą prawa.
Prawnik twierdził m.in., że konstytucja jest używana przez PiS jako "pułapka" na środowiska liberalne.
– Ponieważ konstytucja nie została uchwalona z myślą, że kiedyś barbarzyńcy ją obalą, co się stało, to wydaje mi się, że działanie absolutnie w rękawiczkach i nieprzekraczanie litery i przepisów konstytucji, doprowadzi do tragedii – mówił prawnik.
Łamanie prawa miałoby być usprawiedliwiony nie tylko przy próbach przejęcia KRS i Trybunału Konstytucyjnego, ale nawet przy wprowadzaniu zmian w Radzie Mediów Narodowych i Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.
Czytaj też:
Co dalej z prezydenckim projektem? Czarzasty zawiadomił Komisję WeneckąCzytaj też:
Szokujący wpis Sadurskiego. Powiązał Nawrockiego z atakiem w Australii
