Pilne spotkanie Rady Współpracy Zatoki Perskiej

Pilne spotkanie Rady Współpracy Zatoki Perskiej

Dodano: 
Logo - Rada Współpracy Zatoki Perskiej
Logo - Rada Współpracy Zatoki Perskiej Źródło: Wikipedia / Domena publiczna
Rada Współpracy Zatoki Perskiej spotyka się, aby omówić problemy dotyczące dostaw rafinowanych produktów naftowych.

Regionalny komitet ds. planów awaryjnych dla produktów naftowych Rady Współpracy Zatoki Perskiej zwołał pilne spotkanie, aby sprawdzić gotowość planów krajowych i regionalnych oraz utrzymać ciągłość dostaw produktów rafinowanych wobec wojny USA i Izraela z Iranem.

W skład organizacji wchodzi 6 państw: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Spotkanie Rady Zatoki

Państwowa saudyjska agencja informacyjna Al-Ekhbariya podała, że w rezultacie wybuchu konfliktu zbrojnego eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu spadł o ponad 60 procent.

Produkcja ropy naftowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, która przed konfliktem wynosiła około 3,4 miliona baryłek dziennie, spadła o ponad połowę. Arabia Saudyjska ograniczyła produkcję o 20 procent, a Irak o około 70 procent.

Analitycy szacują, że łączna wielkość redukcji wydobycia ropy naftowej na Bliskim Wschodzie wynosi obecnie 7–10 milionów baryłek dziennie. Jest to bardzo wysoka redukcja wielkości nawet do 10 proc. światowego rynku.

Plany Izraela

Tymczasem rzecznik sił zbrojnych Izraela Nadaw Szoszani rozmawiał w poniedziałek z dziennikarzami o wojnie przeciwko Iranowi. Jak przekazał, Izrael ma plan na dalszy rozwój wydarzeń. Jak oznajmił, Izrael "chce się upewnić", że reżim w Teheranie "będzie jak najsłabszy". – Że osłabimy wszystkie jego możliwości, wszystkie części i skrzydła jego struktur – tłumaczył. Jak dodał, gotowe są też plany dodatkowe na bardziej odległą przyszłość.

Według Szoszaniego węzłowym celem izraelskiej armii ma być "osłabienie zdolności Iranu do stwarzania zagrożenia wobec Izraela poprzez ataki na infrastrukturę rakiet balistycznych, obiekty nuklearne i aparat bezpieczeństwa". Izrael wezwał w związku z tym ponad 110 tys. rezerwistów i przygotował plany bombardowań na tysiące kolejnych celów w Iranie.

W niedzielę izraelski rząd zatwierdził 827 mln dolarów na "pilne" zakupy wojskowe. Według dokumentów izraelskiego resortu finansów, o których napisały izraelskie media, "pojawiła się pilna i natychmiastowa potrzeba zapewnienia operacyjnej odpowiedzi, która będzie obejmować zakupy amunicji, zaopatrzenie w zaawansowany sprzęt wojskowy oraz uzupełnienie zapasów materiałów bojowych o krytycznym znaczeniu".

Czytaj też:
Iran testuje granice amerykańskiej potęgi. Blokada Ormuzu i kryzys wiarygodności USA
Czytaj też:
Laridżani zwrócił się z apelem do świata muzułmańskiego

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: Al Jazeera / PAP
Czytaj także