Do zdarzenia doszło nad ranem. Policja przekazała, że z zakładu ewakuowano około 400 osób. W wyniku ataku nikt nie ucierpiał.
– Po godzinie 7.00 otrzymaliśmy zgłoszenie o tym, że na teren jednej z fabryk na terenie Nowego Józefowa wszedł były pracownik tego zakładu, który oddał strzały w kierunku innego pracownika – poinformował w rozmowie z TVN24 oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi asp. Kamila Sowińska.
Służby poszukują 42-letniego mężczyzny, który w przeszłości pracował w fabryce. Policja podejrzewa, że napastnik może nadal przebywać w najbliższym otoczeniu zakładu. Na miejscu na wszelki wypadek przebywa negocjator.
Policja poinformowała, że udało się nawiązać kontakt z mężczyzną. Motyw działania napastnika nie jest obecnie znany.
Czytaj też:
"Bardzo spokojna rodzina". Sąsiedzi w szoku po tragedii w WołominieCzytaj też:
Makabryczne odkrycie w garażu. 24-latkowi grozi dożywotnie więzienie
