Dlaczego? No bo miało być lepiej w sondażach, a jest gorzej. Teraz słyszymy od tych samych wiewiórek, że w PiS wielu cieszy się z Czarnka, gdyż miało być lepiej w sondażach – i jest lepiej. Wychodzi na to, że aby kierować PiS, nie trzeba być prezesem partii. Wystarczy mieć jakąś sondażownię.
À propos Czarnka i wywołanej przez nas chryi, czy Jacek Kurski pisał mu przemówienie inauguracyjne. Otóż zabawna historia: jednej z wiewiórek pomieszały się przemówienia inauguracyjne i z okazji sprawy Czarnek/Kura sprzedała nam mnóstwo insajderskich informacji na temat pisania przemówienia. Ale nie z inauguracji Czarnka, tylko z inauguracji kampanii Karola Nawrockiego. Wiemy więc już, ile osób pisało tamto przemówienie oraz znamy nazwiska. Nie zdradzimy jednak szczegółów, gdyż nie wykorzystujemy ludzkich pomyłek. A wiewiórkę serdecznie pozdrawiamy.
Mamy też interesujące doniesienia merytoryczne. Otóż podobno wśród pomysłów, które mają zachęcić ludność do ponownego gremialnego poparcia PiS, jest koncepcja bonu mieszkaniowego dla młodych. Pomysł, zdaje się, gdzieś z okolic ziobrystów.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
