Katastrofa kolejowa we Francji. Poważne zarzuty dla Polaka

Katastrofa kolejowa we Francji. Poważne zarzuty dla Polaka

Dodano: 
Pociąg TGV, zdjęcie ilustracyjne
Pociąg TGV, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikipedia / Passion SNCF/ CC BY-SA 4.0
Francuska prokuratura postawiła poważne zarzuty Polakowi, który kierował ciężarówką uczestniczącą w katastrofie kolejowej na północy Francji.

W wyniku zderzenia z pociągiem dużych prędkości TGV zginął 56-letni maszynista, a 16 osób zostało rannych.

Zarzuty wobec kierowcy

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 6:48 na przejeździe kolejowym między Bethune a Lens, w rejonie miejscowości Bully-les-Mines. Pociąg relacji Dunkierka–Paryż, na pokładzie którego znajdowało się około 240 pasażerów, poruszał się z prędkością około 130–140 km/h, gdy uderzył w ciężarówkę znajdującą się na torach.

Polski kierowca, który na stałe mieszka we Francji, został zatrzymany bezpośrednio po wypadku. Prokuratura postawiła mu zarzut "zabójstwa w ruchu drogowym w wyniku nieumyślnego spowodowania wypadku". Mężczyzna został objęty nadzorem sądowym. Śledczy podkreślili, że w jego organizmie nie wykryto alkoholu ani narkotyków. Zgodnie z obowiązującym we Francji prawem, za tego typu przestępstwo – w przypadku wystąpienia okoliczności obciążających – grozi do 7 lat pozbawienia wolności oraz grzywna do 100 tys. euro.

Ofiar mogło być znacznie więcej

Z ustaleń wynika, że ciężarówka przewoziła tzw. "mobilny most wojskowy", wykorzystywany wcześniej podczas ćwiczeń wojskowych w Belgii. Siła uderzenia była ogromna. Świadkowie relacjonowali, że przewożony ładunek został wyrzucony na odległość około 10 metrów. Przód pociągu został poważnie zniszczony. W wyniku wypadku zginął 56-letni maszynista, określany przez służby jako "doświadczony profesjonalista". Wśród pasażerów rannych zostało 16 osób, z czego dwie doznały poważniejszych obrażeń, a pozostałe – niegroźnych.

Prezes francuskich kolei państwowych SNCF, Jean Castex, poinformował, że ruch kolejowy na tej linii zostanie całkowicie wstrzymany przez co najmniej tydzień. Decyzja ma związek z koniecznością naprawy infrastruktury oraz przeprowadzenia szczegółowych ekspertyz. Jak zaznaczył jeden z lokalnych samorządowców, skala tragedii mogła być jeszcze większa, jednak "na szczęście pociąg nie jechał z maksymalną prędkością".

Czytaj też:
Kryzys energetyczny. Niedobory paliwa na stacjach benzynowych we Francji

Źródło: RMF 24 / Wirtualna Polska
Czytaj także