Kontrowersyjne referendum w Szwajcarii. Zapadła decyzja

Kontrowersyjne referendum w Szwajcarii. Zapadła decyzja

Dodano: 
Szwajcaria
Szwajcaria Źródło: Unsplash / Leo_Visions
Szwajcarzy w niedzielnym referendum odrzucili propozycję ograniczenia liczby ludności w kraju.

Pod głosowanie trafiła inicjatywa "Nie dla Szwajcarii liczącej 10 milionów mieszkańców", przygotowana przez prawicową Szwajcarską Partię Ludową (SVP). Projekt zakładał wpisanie do konstytucji limitu liczby ludności.

Według założeń do 2050 roku populacja kraju nie mogłaby przekroczyć 10 milionów. Jeśli liczba mieszkańców osiągnęłaby wcześniej 9,5 mln, rząd byłby zobowiązany do wdrożenia działań ograniczających dalszy wzrost. W praktyce mogłoby to oznaczać m.in. zaostrzenie polityki azylowej, ograniczenie łączenia rodzin czy zmianę zasad wydawania pozwoleń na pobyt. W razie dalszego wzrostu populacji Szwajcaria mogłaby zostać zmuszona do wypowiedzenia umowy o swobodnym przepływie osób z UE.

"Gdyby wniosek populistycznej partii, mającej najwięcej miejsc w parlamencie i od lat podsycającej nastroje antyimigranckie, zwłaszcza w kontekście napływu pracowników z sąsiedniej Unii Europejskiej, został przyjęty, głębokie więzy Szwajcarii z Unią Europejską zostałyby podważone" – komentuje agencja AP. Frekwencja w referendum przekroczyła 57 proc.

Szwajcaria liczy dziś około 9,1 mln mieszkańców, a ponad 27 proc. mieszkańców stanowią osoby urodzone za granicą. Około 82 proc. z nich pochodzi z krajów Unii Europejskiej, przede wszystkim z Włoch, Niemiec i Portugalii. To właśnie skala migracji stała się paliwem politycznym dla SVP. – Straciliśmy kontrolę. Niekontrolowana imigracja sprawia, że Szwajcaria przestaje być Szwajcarią – przekonywał w kampanii Nils Fiechter z SVP. – Szwajcaria jest małym krajem i nie można jej rozciągnąć; nie chcemy przyjąć całej Europy ani całej biedoty świata – stwierdził z kolei deputowany partii Yvan Pahud.

Sondaże długo wskazywały co innego

Jeszcze pod koniec kwietnia wszystko wskazywało na możliwy sukces inicjatywy. W badaniu przeprowadzonym na grupie ponad 16 tys. osób aż 52 proc. respondentów deklarowało poparcie dla ograniczenia liczby mieszkańców. Przeciwników było 46 proc.

Był to wyraźny wzrost wobec wcześniejszego sondażu z marca, kiedy za było 45 proc., a przeciw 47 proc. Dopiero w ostatnich tygodniach kampanii nastroje zaczęły się zmieniać. Najnowsze badania pokazywały przewagę przeciwników – około 52 proc. deklarowało głos na "nie", a 45 proc. na "tak".

Źródło: AFP / Reuters
Czytaj także