Jednym z punktów pobytu prezydenta Francji w Gdańsku było wręczenie pierwszej w historii Nagrody im. Bronisława Geremka – wyróżnienia ustanowionego wspólnie przez Polskę i Francję dla osób zasłużonych dla dialogu i współpracy między oboma krajami.
Macron: Kocha pan Polskę, kocha pan Francję, wolność i naszą Europę
Laureatem nagrody został aktor Andrzej Seweryn. Uroczystość odbyła się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku i była zwieńczeniem wizyty francuskiego prezydenta nad Motławą. Statuetkę – symboliczne mosiężne pióro oznaczające siłę słowa i ideę pokoju – wręczyli wspólnie prezydent Francji Emmanuel Macron oraz premier Donald Tusk.
Podczas uroczystości Emmanuel Macron podkreślał wyjątkową rolę Seweryna jako artysty łączącego oba narody. – Jest pan osobą, która inspiruje oba nasze narody. A w naszym wielkim projekcie politycznym potrzebujemy marzeń. Kocha pan Polskę, kocha pan Francję, wolność i naszą Europę – mówił prezydent Francji. Dodał również z charakterystycznym humorem: – Od jakiegoś czasu kolejne władze polskie tłumaczyły nam, że Maria Skłodowska-Curie była Polką… teraz chcą, żebyśmy uwierzyli, że Andrzej Seweryn też jest Polakiem – podkreślił. Francuski prezydent zaznaczył, że aktor jest "godnym następcą Bronisława Geremka" i człowiekiem, który "niczego nie bierze ot, tak", podkreślając jego zaangażowanie artystyczne i obywatelskie.
Premier Donald Tusk zwracał uwagę na znaczenie kariery Seweryna we Francji i jego wpływ na kolejne pokolenia Polaków. – Największą nagrodą jest to, że dla tak wielu moich rodaków będzie pan zawsze postacią tak znaczącą, tak świetlistą. Polska jest dumna z pana, panie Andrzeju – powiedział szef rządu. Dodał również, że aktor "nauczył nas wszystkich żyć bez kompleksów".
Seweryn: Nie waham się nazwać Polski i Francji ojczyznami
Sam laureat podkreślał, że jego życiorys i twórczość są nierozerwalnie związane z oboma krajami. – Nie waham się nazwać Polski i Francji ojczyznami. Polska dała podwaliny mojej osobowości, nauczyła honoru i walki. Francja była dla mnie nowym światem, który uczył mnie demokracji – mówił Seweryn. Dziękował także Francji za wsparcie dla "Solidarności" i walki o wolność. Odbierając nagrodę zakończył przemówienie słowami: – Niech żyje Polska, niech żyje Francja, niech żyje demokracja, niech żyje wspólna Europa.
Nagroda im. Geremka została ustanowiona w ramach traktatu o współpracy polsko-francuskiej podpisanego w 2025 r. w Nancy. Jej celem jest honorowanie osób szczególnie zasłużonych dla budowania zaufania, dialogu i trwałych relacji między oboma państwami, zwłaszcza w sferze kultury i życia publicznego.
Trzeci cudzoziemiec w historii Comédie-Française
Andrzej Seweryn znaczną część swojej kariery związał z Francją, gdzie wyjechał w 1980 roku i szybko zdobył uznanie jako aktor teatralny i filmowy. Przełomem był udział w "Mahabharacie" Petera Brooka, a następnie angaż w 1993 roku do prestiżowego zespołu Comédie-Française – jako trzeci cudzoziemiec w historii tej sceny.
W Paryżu stworzył szereg wybitnych ról klasycznych, m.in. w "Don Juanie", "Kupcu weneckim" czy "Cyrano de Bergerac", a także reżyserował spektakle. Równolegle występował w kinie francuskim, m.in. w oscarowych "Indochinach" oraz filmach poświęconych rewolucji francuskiej. Przez lata był także pedagogiem paryskiego konserwatorium sztuk dramatycznych. Jego działalność została uhonorowana najwyższymi odznaczeniami Republiki Francuskiej, w tym Legią Honorową.
Czytaj też:
"Prostackie". Były premier o braku spotkania Nawrocki-MacronCzytaj też:
Nie znalazł czasu dla Nawrockiego, Macron spotka się za to z Wałęsą
