Dlaczego "Donald nie lubi Kaśki"?
  • Zuzanna Dąbrowska-PieczyńskaAutor:Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska

Dlaczego "Donald nie lubi Kaśki"?

Dodano: 
Premier Donald Tusk i minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas posiedzenia rządu
Premier Donald Tusk i minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas posiedzenia rządu Źródło: KPRM
Jest nieskora do kompromisów i gotowa poświęcić wiele dla swoich idei. Ma trudne relacje z Donaldem Tuskiem, ale nie zamierza poddawać się politycznemu szantażowi premiera. Kim jest Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz?

Ona będzie zniszczona politycznie – różne haki, służby. Nie wierzę, że już teraz nie ma działań, aby ją zniszczyć całkowicie. Donald Tusk jest takim politykiem. Dla władzy jest w stanie zrobić wszystko – taką pesymistyczną wizję przyszłości szefowej Polski 2050 w polityce nakreślił w TV Republika europoseł PiS Jacek Ozdoba. W ostatnim czasie skomplikowane już wcześniej relacje minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z premierem pogmatwały się jeszcze bardziej. Najpierw pojawiły się medialne przecieki o przebiegu posiedzenia Rady Ministrów, na którym zabrakło szefowej PL2050. MFiPR reprezentował wiceminister Jacek Karnowski. Przebieg obrad zrelacjonował Konrad Piasecki z TVN24. – Jest Donald Tusk i jest jakaś sprawa, która dotyczy Ministerstwa Funduszy. Donald Tusk rozgląda się po sali i mówi: „Gdzie Katarzyna? Gdzie Katarzyna?”.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także