Prawicowa fala w Ameryce Łacińskiej
  • Witold RepetowiczAutor:Witold Repetowicz

Prawicowa fala w Ameryce Łacińskiej

Dodano: 
Prezydent Argentyny Javier Milei
Prezydent Argentyny Javier Milei Źródło: PAP/EPA / CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
Na początku XXI w. przez Amerykę Łacińską przelała się „różowa fala” skrajnie lewicowego populizmu, którą obecnie zastępuje ofensywa antyestablishmentowej prawicy. Rok 2026 jest przy tym bardzo ważny dla tego procesu, gdyż już odbyły się wybory w Kostaryce, a wkrótce prezydenta wybiorą Peru, Kolumbia, a także Brazylia

Różowa fala” zaczęła się w 1999 r. od wyboru Hugona Cháveza na prezydenta Wenezueli i utrzymała się tylko w tym kraju oraz w Nikaragui, ale nie dzięki sukcesowi polityki przedstawicieli tego nurtu, lecz stłamszeniu demokracji i wprowadzeniu dyktatury. Chawizm był reakcją na kryzys neoliberalizmu w Ameryce Południowej w latach 90. Korupcja, bieda, rozwarstwienie społeczne, a także resentymenty wobec USA spowodowały popularność haseł odwołujących się do redystrybucji bogactwa, państwowego interwencjonizmu i odrzucenia „dyktatu” USA i Międzynarodowego Funduszu Walutowego na rzecz prawdziwej suwerenności. USA pod rządami Busha, a następnie Obamy były bardziej skoncentrowane na Bliskim Wschodzie niż na kontynencie amerykańskim, więc sprzyjało to temu trendowi.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także