Z najnowszego sondażu pracowni OGB wynika, że ewentualna partia Mateusza Morawieckiego mogłaby liczyć na 5,84 proc. poparcia, co przełożyłoby się na 12 mandatów.
Z badania wynika, że 77 proc. potencjalnych wyborców Morawieckiego stanowią osoby, które do tej pory głosowały na PiS, a 17,1 proc. to wyborcy Konfederacji.
Ciekawie wygląda przegląd poglądów potencjalnych wyborców formacji. Zdecydowana większość, 86,9 proc. zwolenników Morawieckiego, to osoby o poglądach prawicowych, a 8,9 proc. to osoby o poglądach centrowych, a ponad 4 proc. nie ma zdania. Tu też jest główna różnica między zwolennikami Morawieckiego a PiS. W przypadku PiS bowiem dominują wyborcy deklarujący poglądy "zdecydowanie prawicowe", podczas gdy zwolennicy byłego premiera są bardziej umiarkowani, twierdząc, że mają "raczej prawicowe" poglądy.
Z badań wynika, że ponad 54 proc. wyborców partii Morawieckiego to osoby po 60 roku życia, około 27 proc. to osoby między 18 a 39 rokiem życia, a z kolei 18 proc. stanowią wyborcy w przedziale 40-59 lat.
35 proc. mieszka na terenach wiejskich, prawie 13 proc. w najmniejszych miastach, ponad 14 proc. w miastach od 20 do 100 tys. mieszkańców, 21,5 proc. stanowią osoby zamieszkujące od 100 do 500 tys. mieszkańców, a 16,1 proc. to mieszkańcy największych miast.
Co zmienia partia Morawieckiego?
W sondażu OGB Koalicja Obywatelska uzyskała 34,49 proc. poparcia, drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 24,73 proc., a na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z poparciem na poziomie 11,76 proc. Konfederacja Korony Polskiej uzyskała 9 proc.
Uwzględniona w badaniu Partia Mateusza Morawieckiego zdobyła 5,84 proc. poparcia. Jest to zarazem ostatnia formacja, która przekracza próg wyborczy. Nowa Lewica uzyskała bowiem 4,95 proc., a Partia Razem 3,98 proc. PSL osiągnęło wynik 2,88 proc., natomiast Polska 2050 – 2,37 proc.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 16–27 kwietnia 2026 roku metodą CATI na próbie 1000 osób.
W takim przypadku podział mandatów wyglądałby następująco: Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 206 miejsc w Sejmie, Prawo i Sprawiedliwość na 142, Konfederacja na 55, a Korona Polska na 44 mandaty, a partia Mateusza Morawieckiego mogłaby liczyć na 12 mandatów. Okazuje się, że partia Morawieckiego w tym rozdaniu nie ma dostatecznej siły ani, aby z KO wejść w koalicję (łącznie 218 mandatów), ani żeby zastąpić partię Brauna w ewentualnej koalicji z PiS i Konfederacją. Bowiem sojusz PiS, Konfederacja i partia Morawieckiego może liczyć łącznie na 209 mandatów, podczas gdy koalicja.
Czytaj też:
Lisicki: Chwilowe zawieszenie broni w PiS. Ziemkiewicz: Potrzeba nowej narracjiCzytaj też:
Niemcy o kryzysie w PiS. Padło nazwisko Brauna
