Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaproponował zmianę ustroju państwa oraz konieczność "eliminacji" polityków, którzy "żadnych reguł nie przestrzegają".
– Gdybym miał okazję dopytać pana prezesa, to bym go poprosił o przykłady tych postaci, które trzeba wyeliminować z polskiego życia politycznego, żeby było dobrze. Idę o zakład, że pierwsze wymieniłby nazwisko Donalda Tuska – stwierdził prof. Dudek.
– Tylko teraz proste pytanie: jak prezes PiS – przy zachowaniu procesu demokratycznego – wyobraża sobie eliminację polityka, którego partia jest dzisiaj liderem sondaży? Bo to jest prawdziwa odpowiedź na te bajki Kaczyńskiego – ocenił.
Dudek: Prezes PiS mógł próbować zmienić konstytucję. Z tajemniczych powodów nie był zainteresowany
Profesor mówił w programie "Dudek o polityce", że Kaczyński miał "historyczny moment", kiedy mógł sprobować zmienić ustrój Polski i konstytucję. Jak tłumaczył, było to po wyborach w 2015 r.
– PiS miał samodzielną większość, a Paweł Kukiz, który miał 40 posłów, błagał Kaczyńskiego, żebyśmy zaczęli dyskutować o zmianie konstytucji. Wystarczyło wtedy doprosić ludowców i byłaby większość umożliwiająca zmianę konstytucji. Tylko wtedy z tajemniczych powodów prezes Kaczyński nie był tym kompletnie zainteresowany. Teraz nagle mówi, że trzeba zmienić ustrój, ale powiedzmy sobie jasno: chyba już w to nie wierzy – ocenił.
Według niego, PiS nie ma szans na większość konstytucyjną po następnych wyborach. – Prezes Kaczyński nawet nie jest zdolny do poważnej rozmowy z Konfederacją na temat koalicji rządowej, a chce z nimi rozmawiać na temat zmiany konstytucji? Prezes Kaczyński coraz bardziej buja w obłokach, co widać też w kondycji PiS – powiedział.
"Żaden się do tego nie przyzna". Kaczyński i Tusk blokują zmiany w Polsce?
Politolog przyznał, że sama idea zmiany konstytucji jest słuszna, natomiast główną blokadą do przeprowadzenia takich zmian są Kaczyński i Tusk. – Dopóki ci dwaj ludzie nie odejdą z polskiej polityki, nie będzie jakichkolwiek zmian konstytucyjnych – oświadczył.
– Choć żaden z nich się do tego nie przyzna, ten paraliż konstytucyjny postępujący w Polsce jest dla nich bardzo korzystny. (...) Z nimi żadnych zmian ustrojowych w Polsce nie będzie, bo jeden blokuje drugiego, a żaden nie jest w stanie samodzielnie uzyskać większości konstytucyjnej. I tego przyszłoroczne wybory na pewno nie zmienią – stwierdził Dudek.
Czytaj też:
Były marszałek Sejmu w prezydenckiej radzie. "Gdyby zadzwonił, odradziłbym mu"
