"Zamiast się pultać, wpadnij na kawę". Pyskówka wiceministrów w serwisie X

"Zamiast się pultać, wpadnij na kawę". Pyskówka wiceministrów w serwisie X

Dodano: 
Jacek Karnowski (KO)
Jacek Karnowski (KO) Źródło: YouTube / PolskieRadio24_pl
W serwisie X doszło do pyskówki między wiceministrami z resortu funduszy – Janem Szyszko oraz Jackiem Karnowskim.

Jan Szyszko to polityk Polski 2050, a Jacek Karnowski to poseł, bezpartyjny, ale należy do klubu KO. Obaj są wiceministrami w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej zarządzanym przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.

W serwisie X doszło między nimi do ostrej wymiany zdań, która zaczęła się od wpisu Szyszko. "W Parlamencie Europejskim na spotkaniu o nowych funduszach na rozwój. Są komisarz od inwestycji, b. premier Włoch, 7 ministrów, deputowani, ale ANI JEDNEGO europosła z Polski. Szkoda, bo na stole miliardy dla PL – wszystkie ręce powinny być na pokładzie ponad podziałami" – zauważył.

W odpowiedzi Karnowski wbił szpilę koledze z resortu: "Jak jeżdżę do PE lub na spotkania Komitetu Regionów zawsze kontaktuje się z naszymi europosłami czy samorządowcami, to lepszą metodą na współpracę niż X; ale i bez tego zawsze są obecni…".

"Jacek, z Twojego gabinetu w lewo, 100 metrów prosto i znowu w lewo. Zamiast pultać się pod co drugim moim wpisem na X, wpadnij kiedyś na kawę" – nie pozostał dłużny przedstawiciel Polski 2050. "Jan od Ciebie z gabinetu 100 metrów w prawo jest mój! Ale co ważniejsze wiele koleżanek i kolegów z koalicji rządowej spotykasz codziennie więc po co się pultasz na X z nami?!" – nie odpuszczał Karnowski.

Ostatni głos w dyskusji należał do Jana Szyszko: "Zasłynąłeś ostatnio jako autor dziaderskich podśmiechujek z własnej szefowej na Radzie Ministrów. Miej litość darować sobie rady obyczajowe".

Żarty z minister na posiedzeniu rządu

W kwietniu dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki opowiedział, jak wyglądało posiedzenie rządu, na którym Pełczyńska-Nałęcz była nieobecna. – Jest Donald Tusk i jest jakaś sprawa, która dotyczy Ministerstwa Funduszy. Donald Tusk rozgląda się po sali i mówi: "gdzie Katarzyna, gdzie Katarzyna?". Mowa oczywiście o Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, czyli minister tegoż resortu. I odzywa się Jacek Karnowski, czyli zastępca Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w tymże ministerstwie i mówi: "panie premierze, ja jestem w imieniu resortu". Na co Tusk ze zdziwieniem: "puściła cię?" – relacjonował Piasecki w programie "Podcast polityczny".

Dziennikarz wyjaśnił, że wiceminister Karnowski rzadko pojawia się na posiedzeniach rządu, a minister Pełczyńska-Nałęcz "lubi na nich bywać". – Tak jak inni ministrowie są często zastępowani przez wiceministrów, tak Jacek Karnowski chyba dopiero po raz drugi był na posiedzeniu rządu – powiedział Piasecki.

– Jacek Karnowski po tym pytaniu "puściła cię?" mówi: "tak, tak, panie premierze, pani minister jest w delegacji, pojechała do Rumunii". Na co Donald Tusk: "I nie zamierza zostać?". Na co Jacek Karnowski: "Nie życzmy tego Rumunii". I rozlega się gromki śmiech – kontynuował.

– Pytałam o tę anegdotę ministrów, którzy to słyszeli. Mówili, że taka historia to musi wyciec. Tam każdy trochę swojego dopowiadał, widział to ze swojej perspektywy. Ich perspektywa wręcz była taka, że padło: "czy na długo ministra wyjechała?". Ktoś tam rzucił: "oby nie na zawsze", ktoś: "oby na zawsze", więc było z tego trochę żartów – dodała reporterka TVN24 Arleta Zalewska.

Czytaj też:
"Szuka dziury w całym". Wicepremier uderza w Pełczyńską-Nałęcz
Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz oskarża KO. "Polują na posłów Polski 2050"

Źródło: X
Czytaj także