No i po maturze z polskiego. W każdym razie pisemnej. Jak co roku z zaciekawieniem wczytywaliśmy się w tematy, by wytknąć ewentualne błędy i zaniedbania. Niestety, w tym roku znaleźliśmy takie w obydwu tematach wypracowań. Pierwszy brzmiał: „Wpływ pracy na człowieka i na otaczającą go rzeczywistość”. A przecież powinno być: „Wpływ pracy z polecenia Platformy Obywatelskiej na człowieka i na otaczającą go rzeczywistość”.
P odobny błąd znaleźliśmy w temacie drugim maturalnego wypracowania z polskiego. Z nieznanych powodów brzmiał: „Kiedy dla człowieka jest ważne, jak postrzegają go inni?”. A przecież powinno być: „Kiedy dla człowieka jest ważne, jak postrzegają go inni z Platformy Obywatelskiej?”.
O czywiście uważni czytelnicy i znawcy życia publicznego wytkną z kolei błędy naszym tematom. Słusznie. Przecież nie istnieje już coś takiego jak Platforma Obywatelska. Partia zmieniła bowiem nazwę na Koalicja Obywatelska. Tylko, głupia sprawa, nawet członkowie nowej-starej partii używają w rozmowach z nami sformułowań typu „a, bo u nas w Platformie”. Wiecie, jak to jest. Można się pozbyć człowieka z Platformy. Ale Platformy z człowieka – nigdy!
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
