Zgodnie z wynegocjowanym przez Stany Zjednoczone porozumieniem, w dniach 9-11 maja obowiązuje trzydniowe zawieszenie broni na Ukrainie. Tymczasem już w pierwszych godzinach jego obowiązywania doszło do serii ataków powietrznych.
Atak na Charków. Ranne dzieci
W sobotni wieczór rosyjskie drony zaatakowały Charków. Maszyny ostrzelały dzielnicę przemysłową. Jeden z dronów uderzył w techniczne piętro dziewięciopiętrowego bloku mieszkalnego. Eksplozja sprawiła, że rannych zostało co najmniej pięć osób, w tym dwóch 8-letnich chłopców. Dzieci doznały ostrych reakcji stresowych. Uszkodzone zostały szyby windy oraz okna w budynku.
Tego samego dnia rosyjskie drony uderzyły w kilka lokalizacji na terenie obwodu dniepropietrowskiego. W wyniku jednego z ataków zginęła 46-letnia kobieta, a 87-letnia mieszkanka została ranna. Kobietę przewieziono do szpitala. Uszkodzony został budynek liceum oraz bloki mieszkalne w Nikopolu, Myriwskiej i Czerwonohryhoriwce.
Prokuratura Obwodowa w Dniepropietrowsku wszczęła postępowania karne. Śledczy uznali rosyjskie ataki jako zbrodnię wojenną.
Putin: Konflikt z Ukrainą zbliża się do końca
Myślę, że konflikt z Ukrainą zbliża się do końca – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin. Wyraził także gotowość do spotkania z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
Putin powiedział dziennikarzom po obchodach Dnia Zwycięstwa w sobotę (9 maja), że może spotkać się z Zełenskim w Moskwie. Zadeklarował również gotowość do spotkania w innym kraju, ale tylko w celu podpisania ostatecznego porozumienia pokojowego.
Rosyjski prezydent stwierdził, że konflikt na Ukrainie zbliża się do końca. Podkreślił rolę Stanów Zjednoczonych w negocjacjach pokojowych, przy czym zastrzegł, że rozwiązanie tej sytuacji to przede wszystkim sprawa Rosji i Ukrainy.
Czytaj też:
Pieskow grzmi po decyzji Zełenskiego ws. parady w MoskwieCzytaj też:
"Inicjatywa Trumpa akceptowalna dla Rosji". Kreml potwierdza
